Reklama

Reklama

Skatowali 32-latka młotkiem i tłuczkiem do mięsa, ten zmarł w szpitalu. Powodem mógł być spór o kobietę

Opublikowano: śr, 18 maj 2022 12:10
Autor: | Zdjęcie: poglądowe

Skatowali 32-latka młotkiem i tłuczkiem do mięsa, ten zmarł w szpitalu. Powodem mógł być spór o kobietę - Zdjęcie główne

Skatowali 32-latka młotkiem i tłuczkiem do mięsa, ten zmarł w szpitalu. Powodem mógł być spór o kobietę | foto poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Do tej tragedii doszło w miejscowości Błonie pod Łęczycą w sierpniu 2021 roku. Trzech mężczyzn skatowało wówczas za pomocą młotka i tłuczka do mięsa 32-letniego Marcina K. Na skutek zadanych obrażeń, ofiara zmarła kilka tygodni po transporcie do szpitala. Teraz sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Łodzi.

Reklama

Śmiertelnie pobili 32-latka. Teraz zasiądą na ławie oskarżonych 

Przypomnijmy, do brutalnego pobicia 32-latka doszło w nocy z 16 na 17 sierpnia w miejscowości Błonie pod Łęczycą. Wszystko miało miejsce podczas zakrapianej alkoholem imprezy w mieszkaniu jednego z mężczyzn. Marcin K. w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala w Zgierzu, gdzie 4 października zmarł. 

Trzech mężczyzn podejrzanych o pobicie 32-latka trafiło wówczas do aresztu. Teraz zasiądą na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Są to 39-letni Sławomir A. oraz 41-letni Adam S. – mieszkańcy powiatu łęczyckiego, a także 49-letni łodzianin Tomasz A. Śledczy zarzucili im skopanie i pobicie ofiary pięściami, młotkiem i tłuczkiem do mięsa.

Prokuratura: Powodem agresji mógł być spór o kobietę

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Łęczycy. Jak wynika z jej ustaleń, policjanci zostali wezwani do mieszkania jednego z podejrzanych z informacją, że przebywa w nim potrącony przez samochód Marcin K. Przebywający w mieszkaniu mężczyźni przedstawiali jednak różne wersje co do przyczyn jego obrażeń.

Wzbudziło to podejrzenia funkcjonariuszy, którzy podczas prowadzonych na miejscu czynności znaleźli zakrwawione narzędzia - młotek i tłuczek do mięsa. 

Podczas przesłuchań podejrzani po raz kolejny przedstawiali różne wersje wydarzeń. Początkowo Adam S. i Sławomir A. nie przyznali się do winy. Tomasz A. przyznał, że faktycznie dwa razy uderzył pokrzywdzonego ręką w głowę, nie użył jednak do tego znalezionych przez policję narzędzi. Później natomiast całkowicie zmienił zeznania, podkreślając, że nie ma nic wspólnego z pobiciem Marcina K.

Według prokuratury, powodem śmiertelnego pobicia Marcina K. mógł być spór o kobietę. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy