Reklama

Reklama

[SMOG] Fatalna jakość powietrza w Kutnie. Tak źle nie było od dawna

Opublikowano: śr, 4 lis 2020 09:36
Autor:

[SMOG] Fatalna jakość powietrza w Kutnie. Tak źle nie było od dawna - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Dzisiejszej nocy jakość powietrza w Kutnie była najgorsza na przestrzeni ostatnich tygodni. Zanotowano duże stężenia pyłów zawieszonych, normy zostały kilkukrotnie przekroczone. Na szczęście nie trwało to długo i obecnie sytuacja jest dobra.

Reklama

Norma dla pyłu PM 2,5 wynosi 25 μg/m3 (średnia dobowa), a dla pyłu PM 10 - 50 μg/m3 (średnia dobowa). Są to normy Światowej Organizacji Zdrowia z 2018 r.

Jakość powietrza w Kutnie znacznie pogorszyła się o godz. 19. Wówczas stężenie pyłem PM 10 wynosiło 195 μg/m3, z kolei stężenie PM 2,5 – 148,5 μg/m3. O godz. 20 sytuacja nieco się polepszyła, jednak z biegiem czasu powietrze było coraz bardziej zanieczyszczone. W szczytowym momencie – o godz. 23. – stężenie PM 10 wynosiło 275 μg/m3, a PM 25 – 214 μg/m3. W kolejnych godzinach normy były nadal przekroczone, jednak nie aż tak znacznie.

Ostatnio w Kutnie z poważnym zanieczyszczeniem powietrza mieliśmy do czynienia 11 października (PM 10 - 191 μg/m3, PM 2,5 – 147 μg/m3).

Obecnie (stan na 4 listopada, godz. 9) stężenie PM 10 wynosi 33 μg/m3, a stężenie pyłem PM 2,5 – 27 μg/m3.

Z jakością powietrza w Kutnie można się zapoznać W TYM MIEJSCU.

Dlaczego w polskich miastach występuje smog wie niemal każdy – duża ilość samochodów, niskiej jakości opał, oraz palenie w przydomowych kotłowniach śmieci to tylko niektóre z powodów.

Pył PM 10 przedostaje się do organizmu przede wszystkim przez drogi oddechowe lub pośrednio przez układ pokarmowy, kiedy spożywana jest skażona żywność (szczególnie dotyczy to metali ciężkich). Stwierdzono, że cząstki o średnicach większych od 10 μm zatrzymują się w górnych odcinkach dróg oddechowych, skąd są wydalane. Pył zawieszony PM10 przenika do płuc, ale się tam nie akumuluje, może akumulować się w górnych odcinkach dróg oddechowych. Grupą szczególnie narażoną na negatywne oddziaływanie pyłów są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.

Pył PM2,5 jest zanieczyszczeniem transgranicznym, transportowanym na odległość do 2500 km. W powietrzu może pozostawać przez wiele dni lub tygodni, a sedymentacja i opady nie usuwają go z atmosfery. Pył zawieszony PM2,5 przenika do najgłębszych partii płuc, gdzie jest akumulowany, stanowiąc poważny czynnik chorobotwórczy, osiada na ściankach pęcherzyków płucnych utrudniając wymianę gazową, powodują podrażnienie naskórka i śluzówki, zapalenie górnych dróg oddechowych oraz wywołując choroby alergiczne, astmę, nowotwory płuc, gardła i krtani.

fot. archiwum/poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)
  • rok temu | ocena +3 / -3

    Lola

    Fatalna jakość powietrza a czemu nie pisali jaka była jakość powietrza jak sie paliły odpady na Majdanach.

  • rok temu | ocena +6 / -6

    .

    Przyjedzcie do Bielawek - jeden wielki dramat. Bogdan trujesz całą okolice, świata nie widać. Opanuj się. Na wsi nie ma policji, straży miejskiej nikt nic nie sprawdza

  • rok temu | ocena +8 / -8

    Ania

    Najgorzej jest na Dybowie!!! Widać kto segreguje/pali śmieci w dni odbioru plastiku/papieru...

  • rok temu | ocena +17 / -17

    D.Y.M.

    Straż miejska o tym wie. Przy osiedlu "Grunwald Wschód", ci z domów jednorodzinnych, co sami się ogrzewają to palą wszelkie śmieci. Jak tylko zapadnie zmrok to taki smród jakby wysypisko śmieci się paliło. Trzeba okna szczelnie zamykać. A często gęsto takim zadymiarzem jest gospodarstwo sąsiadujące z LIDLEM tam gdzie zakwaterowani są Ukraińcy. Jak dym leci w kierunku drogi to jest go tak dużo i taki gęsty, że stwarza zagrożenie dla jadących samochodami.

  • rok temu | ocena +11 / -11

    Taka prawda.

    A czy Straż Miejska nie powinna czadami tego kontrolować?z tego co wiem to tak.Ale mają to w nosie, ( ciekawe dlaczego?) więc często stoją sobie pod wiaduktem na Kochanowskiego, a z komina kamienicy obok wylatuje czarny jak smoła dym.Tak też można pracować, no i oczywiście narzekać na zarobki i rzad.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    AntySmOG

    W końcu na coś mogą się przydać maseczki.

  • rok temu | ocena +13 / -13

    Grzegorz

    W ubiegłym roku słuchałem audycji. Jeden ze słuchaczy stwierdził iż w naszym kraju segregacja śmieci odbywa się na dwa sposoby ,pierwszy sposób palone w dzień, drugi palone w nocy. Kolejna sprawa,wyrzucanie śmieci do lasów, w/g mnie kara powinna wynosić nie 500,oo zł a 50000,oo . Pozdrawiam

  • rok temu | ocena +17 / -17

    Kanarek

    Na ulicy jesiennej od Dybowa do Gołębiewka palą nie wiadomo czym. Nie da się oddychać. Tak jest co roku. Apeluje do Policji i Straży miejskiej niech się przejadą jak już jest ciemno i sami się przekonają. Nic się nie zmieni dopóki się mandaty nie posypią.

  • rok temu | ocena +11 / -11

    zenek

    czy straż miejska sprawdza jakie substancje wydobywają się z kominów? w zeszłym roku była informacja że kupili drony i przeszli kosztowne szkolenia....

    • rok temu | ocena +11 / -11

      Juzek

      Oczywiście, kupili nie drony tylko brony !