reklama

Ten dwór w woj. łódzkim latami popadał w ruinę. Teraz ma odzyskać dawny blask (ZDJĘCIA)

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ten dwór w woj. łódzkim latami popadał w ruinę. Teraz ma odzyskać dawny blask (ZDJĘCIA) - Zdjęcie główne
Autor: UMWŁ | Opis: Zyska drugie życie.
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPrzetrwał ponad sto lat, ale ostatnie dekady nie pozostawiły na nim suchej nitki. Dwa pożary, opuszczenie i lata dewastacji sprawiły, że z dawnej rezydencji zostały niemal wyłącznie mury. Teraz jednak pojawia się realna nadzieja dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, że ten zabytek odzyska swój dawny blask.
reklama

Zabytek, który zyska nowe życie

W 1905 roku Kazimierz Tymowski zakończył budowę swojego dworu, którego eleganckie elewacje i klasycystyczny ryzalit od razu przyciągały wzrok. Towarzyszył mu park z modrzewiowymi alejami i stawem, miejsce, które przez dziesięciolecia było świadkiem życia i historii lokalnej społeczności. Dziś gmina Kobiele Wielkie podejmuje starania, aby przywrócić temu zabytkowi dawną świetność.

- Dwór był dwukrotnie objęty pożarem. Na chwilę obecną zachowały się właściwie tylko ściany, fundamenty oraz niektóre elementy historyczne, jak barierki, jedno okno i jedna para drzwi, a także żeliwne schody, które zostaną wykorzystane w odbudowie – mówi Beata Pokora, wójt gminy Kobiele Wielkie. 

reklama

Dwór powstał pod koniec XIX wieku jako rezydencja właściciela rozległego majątku ziemskiego. Jego architektura łączyła klasycystyczną elegancję z funkcjonalnością, a taras i starannie zaprojektowany park nadawały miejscu wyjątkowy charakter.

- Dwór, który choć przetrwał ponad sto lat historii, dziś stoi w bardzo złym stanie technicznym. Jak podkreśla Tomasz Kuźnicki z Polskiego Towarzystwa Historycznego, oddział w Radomsku, nie jest to dwór w stylu neoklasycystycznym, lecz klasycystycznym – takim, jaki obowiązywał w Królestwie Polskim w XIX wieku.

reklama

Historia tego miejsca sięga jednak wcześniej. Do połowy XIX wieku w tym miejscu stał drewniany dwór rodu Tymowskich, a w nim bywał Tomasz Kantorbery Tymowski, poeta i tłumacz, poseł na Sejm Rewolucyjny w 1831 roku. Choć urodził się w powiecie koneckim, dzieciństwo i młodość spędził w Kobielach Wielkich, tłumacząc dzieła Schillera i Horacego, a także pisząc własne powieści. Dziś pamięć o nim jest zachowana m.in. w muzeum w Częstochowie, gdzie znajduje się tablica poświęcona jego życiu i twórczości.

- Dwór, który stoi dzisiaj, zbudował Jan Kanty Tymowski, właściciel dóbr od lat 40. XIX wieku do 1892 roku. Jego syn, Kazimierz Stanisław Tymowski, w 1905 roku dobudował północny aneks, zwiększając powierzchnię użytkową i wprowadzając drobne zmiany architektoniczne, zachowując jednak główną strukturę XIX-wieczną – mówi Tomasz Kuźnicki. 

reklama

Po II wojnie światowej dwór przeszedł w ręce państwa i był użytkowany w różnych funkcjach publicznych: ośrodek zdrowia, izba porodowa, przedszkole, urząd gminy. Z czasem jednak budynek zaczął tracić dawną świetność.

Niestety, dwór przeszedł trudne chwile w ostatnich dekadach. Pierwszy pożar miał miejsce w 2001 roku, prawdopodobnie w wyniku zapalenia się komina. W budynku znajdowały się wówczas różne instytucje gminne, przedszkole, przychodnia z izbą porodową, a także mieszkania służbowe i komunalne. Straż pożarna ratowała mienie i gasiła pożar wodą, która niestety wnikała w stropy i mury, powodując dalsze zniszczenia substancji zabytkowej.

Po tym pożarze dwór został opuszczony. W 2012 roku miał miejsce drugi pożar, tego samego dnia w dwóch różnych miejscach budynku. Strażacy, jak podkreślają lokalne media, podejrzewali wtedy celowe podpalenie. Ogień, a następnie woda gaśnicza, spowodowały praktycznie całkowite zniszczenie wnętrz i uszkodzenia murów oraz dachu. W kolejnych latach szyby były wytłuczone, a budynek stał się nieużytkowany i opuszczony.

reklama

Jednak historia dworu nie kończy się na ruinach. Gmina Kobiele Wielkie postanowiła ratować ten wyjątkowy zabytek. Dzięki dotacji z Budżetu Województwa Łódzkiego w wysokości ponad 130 tys. 
zł opracowano dokumentację projektowo‑kosztorysową, która stanowi podstawę do odbudowy dworu i rewitalizacji parku.

- Dokumentacja dotycząca odbudowy dworu przewiduje jego praktycznie całkowite odtworzenie z zachowaniem tych elementów historycznych, które przetrwały w najlepszym stanie – mówi wójt Pokora.  Koszt odbudowy wraz z rewitalizacją parku szacowany jest na ponad 20 milionów złotych. 

Dlaczego gmina chce odbudować ten zabytek?

– Poza wartością historyczną, dwór ma ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności. Przez lata mieściła się tu przychodnia, przedszkole, mieszkania, ludzie są z tym miejscem emocjonalnie związani. Odbudowa pozwoli także przenieść do dworu Gminny Ośrodek Kultury i Sportu, który obecnie funkcjonuje w Starym Młynie, budynku, który nie spełnia wymogów nowoczesnej infrastruktury publicznej – mówi Beata Pokora.

W planach jest również utworzenie Izby Pamięci Reymonta, upamiętniającej noblistę urodzonego na terenie gminy, a także stworzenie bogatej oferty kulturalnej i edukacyjnej dla mieszkańców. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo