Reklama

Reklama

Tragedia na ulicach Kutna. Czy śmierci można było uniknąć?

Opublikowano: śr, 22 lis 2017 11:25
Autor:

Tragedia na ulicach  Kutna. Czy śmierci można było uniknąć? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Rutynowa interwencja, do których strażnicy miejscy wyjeżdżają niezliczoną ilość razy w ciągu tygodnia. Ta jednak zakończyła się dramatycznie. Okazało się, że to nie tylko kolejny nietrzeźwy leżący na chodniku, ale osoba potrzebująca szybkiej pomocy. Niestety, mimo błyskawicznej interwencji najpierw strażników, potem ratowników medycznych, mężczyzna zmarł... Czy jego życie można było uratować?

Reklama

Strażnicy miejscy zostali wezwani do ok. 50-letniego mężczyzny leżącego na chodniku. Okazało się, że jest znany kutnowskim służbom jako osoba bezdomna. Wszystko działo w godzinach porannych na ul. Zduńskiej. Funkcjonariusze po dojechaniu na miejsce szybko zorientowali się, że mężczyzna nie oddycha. Od razu przystąpili do akcji ratunkowej.

- Nigdy do końca nie wiemy, czego spodziewać się na miejscu. W zdecydowanej większości przypadków są to po prostu osoby nietrzeźwe, ale zawsze jest ten margines np. osoby z cukrzycą, czy takie sytuacje jak dzisiaj. Otrzymaliśmy zgłoszenie o osobie leżącej na chodniku, ale niestety, mimo podjęcia natychmiastowej akcji reanimacyjnej, wezwania ratowników medycznych, którzy próbowali przywrócić funkcje życiowe za pomocą defibrylatora, mężczyzny nie udało się uratować – mówi Ryszard Wilanowski, komendant straży miejskiej w Kutnie.

Strażnicy miejscy i ratownicy medyczni apelują, by przed wezwaniem na miejsce służb sprawdzić, czy od danej osoby czuć woń alkoholu, czy sprawa jest dużo poważniejsza i potrzebna jest błyskawiczna pomoc medyczna. W takich sytuacjach często najważniejsza jest nasza decyzja i zadanie sobie pytania - czy lepiej wezwać straż miejską, policję czy pogotowie? W dzisiejszym przypadku nie wiadomo, jak długo osoba leżała na chodniku. Nie są znane także przyczyny zgonu. Jednak możliwe, że gdyby pomoc przybyła szybciej, mężczyznę udałoby się uratować.

fot. poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (20)
  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    primak

    i czarny worek mieli przygotowany, widać w tle

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    Dr hous

    Wiec czeku osoba dzwoniąca nie udzieliła pierwszej pomocy ? Nie ma znaczenia czy czlowiek jest pijany czy trzeźwy, pomagać trzeba każdemu chociażby przez materiał wykonać resuscytację krążeniowo oddechowa jeśli ktoś by się brzydzil ... A podobnierz za nie udzielenie pierwszej pomocy jest kara ...

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      praktyk

      Wezwanie pomocy to też jest udzielenie pierwszej pomocy.

      • 4 lata temu | ocena +2 / -2

        aaaasas

        nie prawda, jest obowiazek udzielenia fizycznie pomocy, nie trzeba wentylowac, wystarczy uciskac klatke piersiową.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    SPQR

    To zdjecie dotyczy całkiem innej osoby i sytuacji. Straż Miejska w krótkich rękawkach ,sucha jezdnia,a dziś +2 i leje.Po co te cyrki?

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    es

    Załączone zdjęcie, jeśli jest prawdziwe i ukazuje opisaną sytuację, to przykład działania dziennikarskiej hieny, która nie potrafi uszanować powagi wydarzenia i z wszystkiego robi sensację. Wstyd.

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      CIemnota

      To jest zdjęcie poglądowe!W dwóch miejscach jest napisane! K...wa kolejny przygłup...

      • 4 lata temu | ocena +0 / -0

        s

        Gdzie jest napisane?

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    Avatar

    Przecież straż miejska ma tam monitoring,nie widzieli,że człowiek bez oznak życia leży tam od dłuższego czasu?

    • 4 lata temu | ocena +6 / -6

      mania

      sluzby, firmy oraz osoby prywatne zawsze widzą tylko to co chcą widzieć, totalna znieczulica i totalny egoizm

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Kutno

    Jeśli to aktualne zdjęcie to spewnoscia potrącił go samochód i uciekł. Zostawiając człowieka na smierc.Masakra.

  • 4 lata temu | ocena +19 / -19

    Majka

    Hmm... Niektórzy po prostu wątpią w pomoc służb.. Jakiś czas temu zadzwoniłam na pogotowie ze zgłoszeniem leżącego młodego chłopaka. Fakt, że czuć było alkohol jednak nie zmienia to faktu, że mógł wymagać pomocy. Dyspozytor poinformował mnie, że nie ma wolnej karetki i przekazuje informacje straży miejskiej. Poprosił abym została na miejscu do ich przyjazdu. Dodam, że była to późna jesień i było dość zimno. Czekałam około 40 minut. W tym czasie chłopak zdążył się wyspać, wstać i zwyczajnie odejść. Gdy podjechała straż miejska chłopaka już oczywiście nie było. A ja dostałam jeszcze upomnienie za nieuzasadnione wezwanie służb. I jak tu być pomocnym??

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      zorientowana

      a wlaczylas myslenie wtedy czy moze nnie masz takiej funkcji i sie dziwisz ze cie upomniano?

      • 4 lata temu | ocena +0 / -0

        Majka

        Możesz sprecyzować swoją wypowiedź? Bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    Anna

    Wyłączacie komentarze dla artykułów typu "Black Friday w Marcredo" a w dalszym ciągu nie potraficie zrobić tego dla artykułów taki jak ten czy innych - dotyczących tragedii ludzkich i wypadków. Porażka.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    olo

    W młodości pomoglem napadniętej parze. Efekt byl taki ze policja spalowala mnie jak bandziora. Nigdy więcej nie zainteresuje sie kimś innym.

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      straznik

      jak nie myslisz to sam jestes sobie winien

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    Prawda

    Ludzie widząc osobę leżąca na ulicy zwykli wzywać Policję lub straż miejską. Jakby nie znali nr na pogotowie ratunkowe! Każdego leżącego traktują jak pijaka! Znieczulica i tyle. Albo wcale nie dzwonią albo znają tylko nr na Policję, którą i tak traktują w sposób haniebny!

  • 4 lata temu | ocena +21 / -21

    kliklik

    znieczulica.... jeb...ludzie. Wpier sie we wszystko potrafią, robic ploty, afery, intrygi,ale jak trzeba pomóc to nie ma nikogo. Ludzie mendy. Szkda ,że nie było mnie tam, pomogłabym, zawsze pomagam, interesuje się lezacymi na ulicy. Nawet jesli pijaczek, to sie zatrzymam,sprawdze,zapytam czy potrzebuje pomocy.... Nienawidze ludzi,ktorzy aja w d pomaganie. Ale ploty robic scierw.a jedne potrafia.... dziadostwo

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    vsv

    na hu... to gownoooo wklejasz