reklama

Tragedia nad jeziorem. 18-latek zniknął pod wodą zaledwie 20 metrów od brzegu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tragedia nad jeziorem. 18-latek zniknął pod wodą zaledwie 20 metrów od brzegu - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - archiwum własne (KCI) | Opis: Dramat nad wodą. Nie żyje nastolatek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaDo dramatycznych wydarzeń doszło nad jeziorem dobrze znanym mieszkańcom miasta i okolic, szczególnie w sezonie letnim. 18-letni mężczyzna postanowił przepłynąć jezioro wpław. Gdy wracał na brzeg, wydarzył się dramat. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i długiej walki o jego życie, nastolatka nie udało się uratować.
reklama

Tragedia nad wodą

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w czwartek, 25 czerwca 2026 roku nad jeziorem Skrzyneckim. O godzinie 15:55 ratownicy otrzymali zgłoszenie z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy. Od początku wiadomo było, że liczy się każda sekunda.

- Wczoraj (25 czerwca 2026) o godzinie 15:55 dotarło do nas dramatyczne zgłoszenie z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego (CKRW) w Kruszwicy. Młody mężczyzna próbował przepłynąć na drugi brzeg jeziora. Niestety, w drodze powrotnej – zaledwie 20 metrów od brzegu – zniknął pod lustrem wody – relacjonuje Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe z Włocławka.

Na miejsce natychmiast skierowano Specjalistyczne Grupy Wodno-Nurkowe Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku oraz nurków WOPR. Ratownicy rozpoczęli intensywne poszukiwania pod wodą. Chwilę później nurek PSP zlokalizował ciało 18-latka na dnie jeziora i przekazał je ratownikom znajdującym się na łodzi.

reklama

Natychmiast rozpoczęła się walka o jego życie. Na miejscu prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową, jednak mimo ogromnego wysiłku wszystkich służb nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

- Służby natychmiast podjęły dramatyczną walkę o życie nastolatka, rozpoczynając resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, mimo natychmiastowej akcji i ogromnego wysiłku ratowników, życia młodego mężczyzny nie udało się uratować – poinformowało WOPR.

Dbaj o bezpieczeństwo nad wodą

Ratownicy podkreślają, że ta tragedia jest bolesnym przypomnieniem, jak niebezpieczne potrafią być otwarte akweny. Nawet doświadczeni pływacy mogą znaleźć się w sytuacji, z której nie będą w stanie samodzielnie się wydostać. Skurcz mięśni, nagłe osłabienie organizmu czy wychłodzenie mogą pojawić się niespodziewanie i w ciągu kilku chwil doprowadzić do tragedii.

reklama

Po zdarzeniu WOPR ponownie zaapelował o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Ratownicy przypominają, by nie podejmować prób przepływania jezior bez odpowiedniej asekuracji, korzystać z boi ratowniczej podczas pływania na otwartych wodach, wybierać wyłącznie strzeżone kąpieliska oraz nigdy nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu. Ważne jest także unikanie gwałtownego wskakiwania do zimnej wody po długim przebywaniu na słońcu i obserwowanie osób kąpiących się w pobliżu.

Jak przypominają ratownicy, utonięcie bardzo często przebiega cicho – bez krzyku i rozpaczliwego machania rękami. Woda nie wybacza błędów, dlatego rozwaga i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa mogą uratować życie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo