Reklama

Reklama

Ulica zalana deszczówką i... fekaliami. ''Po ulewie śmierdzi tu jak w szalecie!''

Opublikowano: 17 czerwca 2020 09:31
Autor:

Ulica zalana deszczówką i... fekaliami. ''Po ulewie śmierdzi tu jak w szalecie!''  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Lata mijają, a problem powraca jak bumerang z każdą kolejną ulewą. Mieszkańcy ul. Narutowicza zatykają nosy i bezradnie załamują ręce, a wszystko przez odór, który wydobywa się z zalanych kanalizacji. Ostatni raz fetor dał o sobie znać w ubiegłym tygodniu, a spotęgowany upalną pogodą doprowadzał mieszkańców do białej gorączki. Ci nie zamierzają odpuścić i domagają się od władz podjęcia stanowczych kroków. Co na to urząd?

Reklama

Problem dotyka najmocniej mieszkańców domków zlokalizowanych w sąsiedztwie targowicy. Jak słyszymy, wszystko zaczęło się, gdy w pobliżu pobudowano bloki TBS-u.

- Kiedy mocniej popada, studzienki się zapychają, w tym też te kanalizacyjne. Później wszystko wybija, a fekalia wypływają wraz z wodą na ulice. Jak na drugi dzień wyjdzie słońce, fetor jest nie do zniesienia, śmiedzi jak w szalecie - utyskuje jedna z mieszkanek.

Nie inaczej było 11 czerwca, gdy po nocnej ulewie ulica znów zamieniła się w potok deszczówki i ścieków. Czy władze miasta zdają sobie sprawę z bolączki mieszkańców ul. Narutowicza? Czy i jak można im ulżyć? O to zapytaliśmy w urzędzie miasta.

- Na skutek tak obfitych opadów nastąpiło natychmiastowe wypełnienie kanałów deszczowych, które nie nadążyły odbierać napływającej do nich wody, co spowodowało zalanie ulicy. Woda z ulic i chodników wpływała także do kanalizacji sanitarnej i wypełniła kanały, co zaskutkowało wydobywaniem się odoru ze studzienek na kanalizacji sanitarnej. Na wysokości bloków TBS i targowicy jezdnia w ul. Narutowicza ma najniższą rzędną i tu powstaje największe rozlewisko - czytamy w odpowiedzi magistratu.

Urząd dodaje, że z informacji uzyskanej od Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wynika, że kanały - zarówno sanitarny, jak i deszczowy - jest czysty, drożny i w dobrym stanie eksploatacyjnym, a główna przyczyną zalania był obficie padający deszcz.

- Takiej ilości wody z opadów w tak krótkim czasie nie jest wstanie odebrać żadna kanalizacja. Po ustąpieniu opadów w ciągu niespełna godziny wody opadowe zostały odprowadzone z ulicy do odbiornika (rzeki) - wyjaśnia UM.

Woda opadła, fetor jednak pozostał, a mieszkańcy nie czują się usatysfakcjonowani odpowiedzią i zapowiadają interwencję w urzędzie miasta, sanepidzie i PWiK.

- Mówienie, że czegoś nie da się zrobić, to nie odpowiedź. My, jako mieszkańcy, jesteśmy przekonani, że problem leży w studzienkach kanalizacyjnych i że należy znaleźć rozwiązanie. Nie damy się łatwo zbyć. W powietrzu unoszą się bakterie i zarazki z fekaliów, my to wdychamy i przenosimy na podeszwach do domów. Jak ktoś z nas zachoruje, ciekawe jakie wtedy będzie tłumaczenie PWiK - mówią stanowczo mieszkańcy.

Czy postawią na swoim? Do tematu wrócimy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)
  • rok temu | ocena +2 / -2

    mieszkaniec

    Kutno miasto róż brawo jest czym się chwalić

  • rok temu | ocena +2 / -2

    AD czopek

    ALEJE ZHP I POPIELUSZKI BEDA ZROBIONE O TO JUZ POTWIERDZONE ZE W ROKU 2036 BEDZIE WRESCZIE SPOKOJ Wiec juz nie atakujmy rzadzacych nawer Jarosław osobiscie sie wypowiadal w tej kwesrji na TVPINFO

    • rok temu | ocena +10 / -10

      Suy

      Przecież w Kutnie tyle lata komuna rządzi i co ma wspólnego pan Kaczyński

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Edwin

    Faktycznie przechodzilem dzis po tym desczu tam i zajezdza chlorem jak w szalecie CZyli dezynfekcja jak widac dziala Wiec czemu te teksty typu ,,smierdzi,, itp chlor to czystosc

  • rok temu | ocena +0 / -0

    RZYWY JASZCZOMP

    Dzisiaj może Wam umyje ulice.

  • rok temu | ocena +4 / -4

    ciekawy

    kto teraz rządzi w tym pwik???

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Ele

    A gdyby wodociągi sprawdziły , gdzie dużo tych starych budynków ma przyłaczoną własną kanalizację - właśnie do burzówki , bo tam najłatwiej. I dlatego śmierdzi .

  • rok temu | ocena +11 / -11

    Woda deszczowa

    A co z ALEJĄ ZHP I POPIEŁUSZKI nasi WŁODARZE ?. Remont kanalizacji deszczowej miał być w zeszłym roku

    • rok temu | ocena +4 / -4

      Dyg

      Musi być super PO tylu latach nic włodarze miasta nie robią dla miasta ważne ze oni się bogacą nawet przez te lata szpital zawsze najgorszy w Polsceolsce a zawsze PO wyborach zawszę ci samo sami rządzą miastem tylko stołki zmieniają albo nazwy i PO vo jeczyc jak i tak ci sami zostaną

    • rok temu | ocena +7 / -7

      taki on

      Wicie towarzyszu,zainwestowalismy w bunkier w centrum miasta ale głosujcie na nas dalej

  • rok temu | ocena +9 / -9

    kanalarz

    Ludzie oni jak by nowe pasy narysować albo plac do pajaców czy drzewa wyciąć to tak ale powaźną sprawe rozwiązać to juź góry. A wystarczyło by zamknąć kanalizacje z blokó TBS i po sprawie. Głupie pieprzenie że jest dobrze to dlaczego na ZHP nie ma fetoru a tam to dopiero zalewa

  • rok temu | ocena +13 / -13

    00

    tu chodzi o ścieki a nie o gejów pedofilu z gazety polskiej

  • rok temu | ocena +3 / -3

    incydent fekalny

    Takie wyznania gejów można znaleźć w najnowszej Gazecie Wyborczej: "Chodziłem do warszawskich klubów dla gejów, płaciłem 60 złotych za wejście, otwierały się drzwi, a w środku około 60-100 facetów nago, rozmawiają, uprawiają seks, piją drinki przy barze. W klubie można było zostać na cały weekend, o ile się nie wyszło ani na chwilę. Za powtórne przyjście trzeba było znowu zapłacić. Ja wytrzymywałem 24 godziny. Przez ten czas nie jesz, bierzesz amfetaminę, wychodzisz wycieńczony. Uprawiałem seks z 16 mężczyznami. W klubie na górze były kanapy, gdzie można pić drinki i pogadać. Na dole kilka małych sal z materacami, jedna duża, podzielona kotarami. Panował półmrok. Była też palarnia i prysznic".

    • rok temu | ocena +5 / -5

      cherubinek

      Rozumiem,że ta sodomia odbywała się wewnątrz klubu.Jezeli nie chodziłeś po ulicach z nagim tyłkiem,w kagańcu i pomalowany na kolorowo,to OK.Twoja sprawa i wspomnienia.

  • rok temu | ocena +10 / -10

    ad.e

    Pan Boczek pomoże rapem !!!

  • rok temu | ocena +4 / -4

    edna

    Ochnią to świetny rynsztok. Nie ma co się dziwić że ryb tam nie ma

  • rok temu | ocena +22 / -22

    Aga

    Czyli te wszystkie ścieki z fekaliami włącznie spłynęły do rzeki? Brawo UM, brawo PWIK.