reklama

Upały wracają. Weterynarz mówi, jak chłodzić psa i ostrzega przed udarem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Upały wracają. Weterynarz mówi, jak chłodzić psa i ostrzega przed udarem - Zdjęcie główne
Autor: canva | Opis: Upał wraca

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPrzed nami bardzo gorący weekend, a wysokie temperatury mogą być niebezpieczne również dla zwierząt. Czy podczas upału można polewać psa wodą albo pozwolić mu wejść do basenu? Marta Domalewska, weterynarz i inicjatorka „Kutno ma kota”, rozwiewa wątpliwości i mówi, co zrobić, gdy u psa pojawią się objawy udaru cieplnego.
reklama

Weterynarz wyjaśnia, jak pomóc zwierzętom

Przed nami kolejny upalny weekend, a wysokie temperatury będą trudne nie tylko dla ludzi. Właściciele psów i kotów powinni szczególnie zadbać o swoich podopiecznych. W internecie co roku pojawia się też dyskusja o tym, jak prawidłowo chłodzić zwierzęta. Czy polewanie psa wodą rzeczywiście może mu zaszkodzić? A może basenik w ogrodzie jest jednym z lepszych sposobów na przetrwanie upału?

O to zapytaliśmy Martę Domalewską, lekarza weterynarii i inicjatorkę „Kutno ma kota”.

Polewanie wodą? Tak, ale trzeba wiedzieć jak

Jak wyjaśnia weterynarz, polewanie psa wodą lub umożliwienie mu wejścia do basenu jest bezpiecznym i skutecznym sposobem chłodzenia zwierzęcia.

reklama

Nie ma więc podstaw, aby całkowicie unikać wody podczas upałów. Wręcz przeciwnie – odpowiednie wykorzystanie wody może pomóc psu obniżyć temperaturę ciała.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na rodzaj sierści. Szczególnej ostrożności wymagają psy długowłose i te z bardzo gęstym podszerstkiem. Mokra, gruba warstwa sierści może bowiem utrudniać oddawanie ciepła.

– Mokra, gruba warstwa sierści może utrudniać oddawanie ciepła i zadziałać jak szklarnia, jeśli taki zmoczony i rozgrzany pies będzie przebywał w słabo wentylowanym pomieszczeniu albo na słońcu – wyjaśnia Marta Domalewska.

W przypadku takich psów lepiej skupić się na moczeniu miejsc, w których sierść jest rzadsza. Chodzi przede wszystkim o pachwiny, brzuch czy łapy.

reklama

Dobrym sposobem na ochłodzenie psa może być również płytki basen. Zwierzę może w nim swobodnie brodzić, chłodzić łapy.

Nie każdy pies będzie oczywiście chciał wejść do basenu. Nie należy go do tego zmuszać. Jeśli jednak zwierzę samo skorzysta z takiego sposobu chłodzenia, jest to jak najbardziej bezpieczne.

Samo polewanie wodą warto natomiast połączyć z ruchem powietrza.

- Wentylator, klimatyzacja lub naturalny przepływ powietrza zwiększają skuteczność chłodzenia, ponieważ ułatwiają odparowanie wody z powierzchni ciała – dodaje weterynarz.

Co z zimną, a nawet lodowatą wodą?

reklama

Właściciele zwierząt często obawiają się, że zbyt zimna woda może spowodować u przegrzanego psa szok i udar cieplny.

- Trzeba być czujnym na objawy udaru cieplnego i działać szybko jak coś zaczyna się dziać niepokojącego – tłumaczy weterynarz,

Objawy udaru cieplnego to:

  • intensywne,
  • szybkie ziajanie lub nietypowy sposób oddychania, 
  • przyspieszona akcja serca, nadmierne ślinienie,
  • bardzo czerwone albo bardzo blade dziąsła i język,
  • osłabienie, senność lub zaburzenia koordynacji,
  • dezorientacja,
  • wymioty lub biegunka,
  • zaburzenia świadomości,
  • drgawki,
  • zapaść lub utrata przytomności.
reklama

- W takiej sytuacji liczy się czas i trzeba działać natychmiast ale ważną zasadą jest: NAJPIERW CHŁODZENIE A POTEM TRANSPORT TO WETERYNARZA – dodaje weterynarz.

Pierwsza pomoc to właśnie znalezienie chłodnego miejsca i natychmiastowe rozpoczęcie chłodzenia wodą.

– Nieważne, jaka temperatura wody, byle chłodniejsza niż zwierzę. Może być letnia, może być zimna, może być nawet lodowata – nie ma znaczenia. Najważniejsze, żeby nie zwlekać ze schłodzeniem wodą – tłumaczy Marta Domalewska.

Co ważne jednorazowe polanie nawet bardzo zimną wodą nie powinno wywołać opisywanego często „szoku”. Problem może pojawić się przy długotrwałym kontakcie z lodowatą powierzchnią lub intensywnym polewaniu jednej części ciała przez dłuższy czas. Może wtedy dojść do miejscowego zwężenia naczyń krwionośnych i ograniczenia oddawania ciepła.

Jeżeli pojawiają się objawy udaru cieplnego, nie należy czekać z działaniem do momentu dotarcia do kliniki.

Pierwszym krokiem powinno być przeniesienie zwierzęcia w chłodne miejsce i natychmiastowe rozpoczęcie chłodzenia wodą. Jednocześnie należy skontaktować się z kliniką i zorganizować transport. Najlepiej, jeśli będzie to samochód z klimatyzacją.

Jak podkreśla Marta Domalewska, wstępne ochłodzenie zwierzęcia przed transportem może zwiększyć jego szanse na powrót do zdrowia.

W najbliższych dniach warto więc pamiętać nie tylko o własnym bezpieczeństwie. Psy i koty również ciężko znoszą wysokie temperatury. Dostęp do świeżej wody, chłodnego i zacienionego miejsca oraz możliwość schłodzenia organizmu mogą mieć ogromne znaczenie, szczególnie podczas największego upału.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo