Kutno z najlepszą zdawalnością egzaminów na prawo jazdy
Kutno wyróżnia się na tle innych ośrodków egzaminacyjnych w województwie łódzkim. To właśnie tutaj odnotowywana jest najwyższa zdawalność egzaminów na prawo jazdy. Nie oznacza to jednak, że kandydaci mają łatwą drogę do zdobycia dokumentu. WORD podkreśla, że o wyniku egzaminu decydują przede wszystkim przygotowanie, umiejętności i doświadczenie przyszłego kierowcy.
Co najczęściej powoduje oblanie egzaminu?
Jak przekazał nam Krzysztof Fijałkowski, kierownik Działu Egzaminowania WORD analizuje przyczyny negatywnych wyników egzaminów. Okazuje się, że problemy kandydatów często nie dotyczą jednego konkretnego manewru, ale podstawowych elementów bezpiecznego poruszania się po drodze.
Wśród najczęściej popełnianych błędów wymieniane są:
• niewłaściwa obserwacja drogi i otoczenia,
• nieustępowanie pierwszeństwa przejazdu,
• nieprawidłowe wykonywanie manewrów,
• niewłaściwa ocena sytuacji drogowej,
• brak samodzielności i pewności w prowadzeniu pojazdu.
To właśnie te elementy mogą przesądzić o negatywnym wyniku egzaminu.
Czy w Kutnie jest łatwiej zdać?
Wyższa zdawalność w Kutnie może prowadzić do pytania, czy kandydatom pomaga tutejsza infrastruktura.
- Na wynik egzaminu wpływa przede wszystkim przygotowanie kandydata, jego umiejętności oraz doświadczenie zdobyte podczas szkolenia. Charakter infrastruktury może mieć pewien wpływ na trudność egzaminu, jednak nie zastępuje właściwego przygotowania do samodzielnego i bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym – tłumaczy Krzysztof Fijałkowski.
Jak się dowiadujemy statystycznie kandydat potrzebuje średnio trzech podejść do egzaminu, zanim uzyska prawo jazdy.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy kursant podchodzi do egzaminu trzykrotnie. Część osób zdaje już za pierwszym razem, inni potrzebują większej liczby prób. Średnia pokazuje jednak, że droga do uzyskania uprawnień dla wielu kandydatów nie kończy się na pierwszym egzaminie.
Instruktorzy wskazywali konkretne miejsca
Wcześniej o tym, co sprawia kursantom największe problemy podczas jazdy po Kutnie, rozmawialiśmy z instruktorem nauki jazdy ZDZ. Wskazywał on konkretne miejsca i sytuacje, z którymi przyszli kierowcy muszą mierzyć się podczas szkolenia.
Jednym z problematycznych punktów jest skrzyżowanie przy ul. Kościuszki, w pobliżu Gram Marketu. Szczególnie trudna sytuacja pojawia się w godzinach szczytu, kiedy natężenie ruchu jest największe.
Kursantom dodatkowo utrudniają zadanie samochody zaparkowane po prawej stronie, od strony ul. Szpitalnej. Zaparkowane auta mogą ograniczać widoczność, przez co osoba wyjeżdżająca musi bardzo ostrożnie obserwować drogę i stopniowo wysuwać się do krawędzi jezdni.
Instruktor zwracał również uwagę na drogi jednokierunkowe oraz skrzyżowania wymagające odpowiedniego ustawienia samochodu i wcześniejszego przewidywania sytuacji.
To miejsce ma sprawiać kursantom szczególnie dużo problemów
Wśród trudniejszych punktów instruktor wymieniał trasę, na której trzeba wykonać wyjazd w prawo, a następnie niemal natychmiast skręcić w lewo z ul. Piwnej w ul. Łąkoszyńską.
Takie sytuacje wymagają od kursanta nie tylko znajomości przepisów, ale również odpowiedniego ustawienia samochodu, obserwacji znaków i sprawnego podejmowania decyzji.
Do tego dochodzi stres egzaminacyjny.
Instruktor zwracał uwagę, że nerwy często przekładają się na problemy z prowadzeniem samochodu. Kursanci zaczynają zbyt gwałtownie puszczać sprzęgło, przez co auto gaśnie. Pojawia się szarpanie, mylenie biegów, problemy z płynną jazdą, a w pośpiechu zdarza się również pomijanie znaków drogowych.
Zdaniem WORDu najważniejsze nie jest to, czy trasa egzaminacyjna jest postrzegana jako łatwa lub trudna. Kluczowe pozostaje przygotowanie do samodzielnej jazdy i umiejętność właściwego reagowania na to, co dzieje się na drodze.
Komentarze (0)