Reklama

Reklama

Uratowali umierającą kobietę. Komendant straży miejskiej: "Dziękuję mieszkańcom za pomoc"

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: poglądowe/archiwum KCI

Uratowali umierającą kobietę. Komendant straży miejskiej: "Dziękuję mieszkańcom za pomoc" - Zdjęcie główne

Mieszkańcy i strażnicy miejscy przyczynili się do uratowania życia kobiety | foto poglądowe/archiwum KCI

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nie milkną echa dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w minioną środę na jednym z kutnowskich osiedli. Leżąca na ulicy kobieta nie dawała oznak życia, lecz po heroicznej walce udało się ją uratować. Ogromna w tym zasługa kutnowskich strażników miejskich, którzy reanimowali poszkodowaną do czasu przybycia karetki. Jak się okazuje, kobieta zawdzięcza życie również osobom, które podjęły się resuscytacji jeszcze przed pojawieniem się mundurowych. Wyrazy wdzięczności za pomoc przekazuje mieszkańcom komendant straży miejskiej, Ryszard Wilanowski.

Reklama

W środę przed południem strażnicy miejscy z Kutna otrzymali zgłoszenie z ulicy Olimpijskiej. Chodziło o kobietę niewykazującą czynności życiowych. Mieszkanka naszego miasta zasłabła w samochodzie, potem przestała oddychać. Na miejsce wysłano patrolujących miasto strażników: Andrzeja Jóźwiaka i Kamila Czapiewskiego.

Municypalni zastali kobietę leżącą przy samochodzie. Nie wykazywała znaków życia, więc strażnicy przystąpili do reanimacji i prowadzili ją do czasu przyjazdu karetki, a później wspólnie z ratownikami medycznymi walczyli o życie kobiety. Po około 20 minutach wyczerpującej akcji ratowniczej udało się przywrócić jej czynności życiowe.

Za swoją postawę kutnowscy strażnicy zostali odznaczeni przez prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego. Tymczasem, z naszą redakcją skontaktowały się bliscy osób biorących udział w akcji ratowniczej. Jak relacjonują, najpierw cztery osoby, w tym dwoje przypadkowych przechodniów, pomogło wyciągnąć kobietę z auta. Następnie dwie osoby podjęły się resuscytacji krążeniowo-oddechowej poszkodowanej, w międzyczasie wezwano karetkę oraz powiadomiono Wydział Zarządzania Kryzysowego i Informacji Niejawnych w kutnowskim Urzędzie Miasta. Stamtąd sprawa została przekazana dyżurnemu Straży Miejskiej.

W rozmowie z naszym portalem, komendant Straży Miejskiej w Kutnie, Ryszard Wilanowski nie kryje swojej wdzięczności wobec mieszkańców, którzy podjęli się walki o życie kobiety. 

- Dziękuję każdemu mieszkańcowi, który angażuje się w pomoc człowiekowi potrzebującemu pomocy. W przypadku zdarzenia z ul. Olimpijskiej, osoby, które prowadziły reanimację przed przyjazdem strażników, ogromnie przyczyniły się do uratowania życia tej kobiety. Taka postawa zasługuje na słowa uznania - mówi komendant - Niestety, wciąż zdarza się, że mieszkańcy nie reagują, widząc osobę leżącą na ławce, przystanku, czy chodniku. Często zakładają, że taki człowiek jest po prostu pod wpływem alkoholu i przechodzą obok niego obojętnie. Apelujemy, by choć na chwilę zatrzymać się przy takiej osobie i sprawdzić, czy wszystko jest z nią w porządku. Nas nic to nie kosztuje, a możemy uratować ludzkie życie - dodaje Ryszard Wilanowski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy