Reklama

Reklama

[WIDEO] Policjantowi cudem nic się nie stało. Jest nagranie z wypadku z udziałem radiowozu

Opublikowano: 2 września 2020 18:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia TVN 24 dotarł do nagrania z chwili dzisiejszego wypadku z udziałem radiowozu kutnowskiej policji na autostradzie A1, o którym pisaliśmy TUTAJ. Widać na nim, że policjant w ostatniej chwili odskoczył, dzięki czemu uniknął przykrych konsekwencji.

Reklama

Policja znajdowała się w tym miejscu autostrady A1 z powodu innego zdarzenia drogowego z udziałem opla, który uderzył w bariery. Po chwili doszło do kolejnego zdarzenia, tym razem z udziałem auta policyjnego.

Nagranie pochodzi z jednego z pojazdów, który również brał udział w zdarzeniu. Widać na nim, jak kierowca osobowej skody traci panowanie nad pojazdem, zjeżdża z pasa „szybkiego” na prawy, następnie uderza w bariery, potem w stojący obok radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi, następnie w jeszcze dwa pojazdy (w tym ten, z którego pochodzi nagranie).

TVN 24 podaje, że w chwili wypadku w radiowozie znajdował się kierowca wcześniej rozbitego opla. Do radiowozu zbliżał się także policjant, lecz w ostatniej chwili odskoczył. Tylko cudem mundurowemu nic się nie stało.

Nagranie znajduje się na stronie TVN 24 - TUTAJ.

Przypomnijmy, że na miejscu zdarzenia pracowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego i policja. Poszkodowane zostały trzy osoby, utrudnienia w ruchu na A1 trwały przez kilka godzin.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)
  • rok temu | ocena +4 / -4

    Ktoś

    Nie widzę by odskoczył tylko stoi jak świeca A poza tym to przy uderzeniu zgasł sygnały świetlne na dachu radiowozu?

    • rok temu | ocena +0 / -0

      kkk

      To kup sobie okulary bo to jest zdjecie wiec nie będzie ewidentnie widac ale jak byś by bystry powiększył zdjecie to ewidentnie wiadac jedna stopa na w powietrzu

  • rok temu | ocena +5 / -5

    Przykrych ???

    Co to za tekst "uniknął przykrych konsekwencji" ??? Miał bardzo ale to bardzo dużo szczęścia - było blisko...

  • rok temu | ocena +5 / -5

    myślący

    może ktoś w tej zaistniałej sytuacji zwróciłby wreście na to uwagę,że najwyższa pora na wyposażenie radiowozów biorących udział w wypadkach,interwencjach na autostradach w jakieś sygnalizatory ostrzegawcze,znaki zabezpieczające zapewniające bezpieczeństwo policji,poszkodowanym czy sprawcy a nie tylko w jedyne słuszne narzędzie pracy każdego policjanta bloczek mandatowy dobry na każde miejsce i okazję.chyba,że policja nie jest od niesienia pomocy a jedynie od karania

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Ja

      A ty zanim cokolwiek napiszesz to weź słownik do ręki

  • rok temu | ocena +6 / -6

    kierowca

    Zobaczcie nieudolność pracy policji - pojechali nie umiejąc zabezpieczyć sobie miejsca wykonywania czynności - PANOWIE POLICJANCI BEZPIECZEŃSTWO TO PODSTAWA - deszcz,droga na której jedzię sie 130km/h a Panowie myśleli że są na swoim podwórku w piaskownicy - rewelacja . mieli żółty pojazd pomocy drogowej który tak pięknie mryga lampkami tylko po co ???? żeby pokazać że je ma ? czy żeby dobrze wyjść na foto ? na czym polegał problem ustawienia go 300-400-500 m przed wypadkiem a nie za... może miał informować tych jadących z przeciwka że ma migające lampki i żeby na niego nie najechali przez bariery. Brawo dla Pana z żółtej pomocy drogowej który nacykał sobie fotek dla kolegów i pracy policji .

    • rok temu | ocena +3 / -3

      1

      Ty kreryn jesteś nie kierowca.

      • rok temu | ocena +0 / -0

        1

        Kretyn oczywiście, tak mnie wqwił tym komentarzem, że nie sprawdziłem pisowni przed wysłaniem.

    • rok temu | ocena +6 / -6

      Matka

      Może czekali na służbę drogową a do tego czasu to oni zabezpieczają wypadek, chyba że mieli sobie odjechać i zostawić rozbite auto na autostradzie bez zabezpieczenia. Światła niebieskie widać przecież było z daleka ślepo co zwalniać na ich widok lepiej dodać gazu.

    • rok temu | ocena +3 / -3

      Świadek

      Od kiedy to pomoc drogowa może zabezpieczać na autostradzie zdarzenia, od tego jest służba drogowa która najpierw musi przyjechać z Kowala, może mieli się schować za tym pierwszym pojazdem żeby w niego przydzwonil bo w takich warunkach nie był wstanie zapanować nad pojazdem.

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Kris

    Dziwić się, że tam ciągle wypadki są jak woda stoi na autostradzie

    • rok temu | ocena +1 / -1

      obserwator

      Twoja uwaga jest najlepsza , na filmie widać ile wody zalega na autostradzie , fontanna wody spod kół , a kierowca zapi..ala ile może . Przyczyna wypadku woda na jezdni i za duża prędkość do warunków atmosferycznych , wszystko w temacie .

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Haha

    Ale akcja. Nie zasnęła chyba.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    nie zdziwiony

    Niemcy we wrześniu 1939 już mieli dobry wywiad i już wtedy robili wyraźne, aktualne zdjęcia np. z bombardowania Kutna.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Pip

    No cudem nic się nie stało temu panu. No no. Jestem pod wrażeniem.

  • rok temu | ocena +8 / -8

    Xman

    Zabezpieczone miejsce perfekcyjnie jak na policję z Kutna przystało

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Kubica

      Może z Chorągiewką mieli stać.

  • rok temu | ocena +25 / -25

    Paragraf

    Niektórym wydaje się, że po autostradzie TRZEBA jechać 140 km/h! Nie, nie trzeba, tylko MOŻNA! Można, ale tylko wtedy, kiedy warunki na drodze na to pozwalają! Jak leje deszcz, to się jedzie wolniej, tak żeby - jak w tym przypadku - nie doznać aquaplaningu!!!