Reklama

Reklama

Zabójstwo pod Kutnem: pijany mężczyzna uciekł samochodem aż do Małopolski, mieszkańcy zdruzgotani

Opublikowano: 18 stycznia 2021 13:10
Autor: toza

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W ub. tygodniu w naszym powiecie doszło do niebywałej tragedii – 50-letnia kobieta została zamordowana, a mężczyzna podejrzany w tej sprawie pod wpływem alkoholu… uciekł samochodem aż do Małopolski przejeżdżając ponad 300 kilometrów. Takie informacje przekazali nam śledczy. Z kolei mieszkańcy Krośniewic są wyraźnie poruszeni śmiercią pani Iwony, którą wspominają jako bardzo przyjacielską osobę…

Reklama

Przypomnijmy, że do tego zabójstwa doszło w czwartek (14 stycznia) późnym wieczorem. Początkowo służby nie przekazywały szerszych informacji na ten temat. Dowiedzieliśmy się jedynie, że ok. godz. 22.35 dyżurny kutnowskiej policji otrzymał informację, że w jednym z mieszkań w Krośniewicach ujawniono zwłoki kobiety.

- W związku ze śmiercią 50-latki policjanci w toku podjętych czynności zatrzymali 37-letniego mężczyznę. Decyzją prokuratora ciało kobiety zostało zabezpieczone w prosektorium celem przeprowadzenia sekcji zwłok – mówiła nam w piątek mł.asp. Justyna Filipczak z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.

Dziś w tej sprawie wiemy już nieco więcej. Najpierw od mieszkańców Krośniewic dowiedzieliśmy się, że 50-latka większość czasu spędzała za granicą. Miejscowi wspominają ją jako bardzo serdeczną osobę.

- To była dusza człowiek, bardzo rodzinna. Z sąsiadami też utrzymywała dobre kontakty. Wielka szkoda, że tak to wszystko się skończyło – mówi jeden z sąsiadów.

Śmierć pani Iwony wyraźnie wstrząsnęła tymi, którzy znali ją od lat. Mówią, że była nie tylko ich sąsiadką, ale też bliską znajomą. Jedna z sąsiadek pokazuje nam niewielką szkatułkę, którą kiedyś od niej dostała.

- Bardzo to przeżyłam. Tę szkatułkę kiedyś od niej dostaliśmy. To nasza pamiątka – łamiącym się głosem mówi sąsiadka pani Iwony.

Nikt jednak nie wie, kim jest 36-letni mężczyzna zatrzymany przez śledczych w związku ze śmiercią 50-latki.

Od śledczych dowiadujemy się natomiast, że podejrzany jest mieszkańcem Nowego Sącza. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje prokuratura rejonowa w Łęczycy.

- W wyniku podjętych czynności ustalono, że 36-letni mężczyzna zabił swoją znajomą, a następnie uciekł. Został zatrzymany dopiero w okolicach Wieliczki. Łęczycka prokuratura przedstawiła mu zarzut zabójstwa i zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Podejrzany przyznał się do popełnienia tych przestępstw – mówi Tomasz Szczepanek z prokuratury okręgowej w Łodzi.

Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia, jednak śledczy nie przekazują, jakiej były one treści. 

- Mogę jedynie wskazać, że podniósł kwestię kłótni do jakiej rzekomo miało dojść – dodaje T. Szczepanek.

Sąd zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE