Projekt zwyciężył w ubiegłorocznej edycji Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego i realizowany był przez Straż Miejską. Autorami projektu byli Łukasz Walczak i Jacek Sikora. Jego wartość to 100 tys. zł.
Jacek Boczkaja, wiceprezydent Kutna, mówił, że cieszy go fakt, że sieć miejskiego monitoringu dotarła w kolejne miejsca na mapie Kutna. Mówił także, że zarówno on jak i inni pracownicy Urzędu Miasta bardzo cenią sobie inicjatywy zgłaszane do Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego.
- Cieszę się, że do KBO zgłaszane są różne projekty. Mamy place zabaw, siłownie, ale także takie pomysły, które zwiększają bezpieczeństwo na osiedlach. Ciszmy się z tej społecznej inicjatywy. Dziękuję projektodawcom, cieszę się, że wasz pomysł przeszedł – mówił Jacek Boczkaja.
- W ramach tego projektu zamontowano pięć kamer. Ich lokalizacje zostały wybrane przez projektodawców i przedstawicieli Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Pionier”. Władze spółdzielni miały zgłoszenia od mieszkańców osiedla Tarnowskiego i Rejtana w których miejscach należałoby zamontować kamery aby poprawić bezpieczeństwo. Słuchając tych sugestii i badając wymagania techniczne dotyczące montażu tych kamer zostały one zainstalowane. Praktycznie działają już od połowy maja w tych miejscach, które przede wszystkim zostały wskazane przez mieszkańców. Są to nie tylko ciągi piesze i jezdne, zasięg kamer obejmuje pewne zaułki, gdzie mieliśmy sporo zgłoszeń dotyczących zakłócania spokoju i porządku publicznego – mówił Ryszard Wilanowski, komendant kutnowskiej Straży Miejskiej.
Jacek Sikora mówił, że ten projekt został zrealizowany przede wszystkim dzięki wsparciu mieszkańców i z myślą o nich.
- Ogromne dzięki i ukłony dla władz samorządowych Miasta Kutno. Nie byłoby tego projektu gdyby nie inicjatywa Łukasza, który mocno działa w tej części Kutna. Wspólnie, na prośbę mieszkańców, pracowaliśmy na rzecz tego projektu. Dziękuję wszystkim, którzy na niego zagłosowali, ale dziękuję także tym, którzy głosowali na inne projekty. KBO to oddolna inicjatywa mieszkańców włączająca się w budżet Kutna – mówił Jacek Sikora.
Łukasz Walczak dodał, że dzięki kamerom zagrożenie zakłócania porządku zdecydowanie zmalało.
- Pracuję na tym osiedlu wykonując obowiązki dzielnicowego od kilku lat. Mieszkańcy w rozmowach ze mną wskazywali miejsca na terenie osiedli w których dochodzi do aktów wandalizmu, spożywania alkoholu. Dlatego wspólnie z Jackiem składając ten projekt do KBO pomyśleliśmy o tych miejscach. Dzięki mieszkańcom projekt wygrał - mówił Łukasz Walczak.
To pierwsze osiedle objęte miejskim monitoringiem. Dane z kamer przesyłane są za pomocą drogi światłowodowej. W Kutnie obecnie mamy 28 kamer monitoringu miejskiego plus 6 kamer w parku Traugutta.
Jak czytamy w uzasadnieniu projektu J. Sikory i Ł. Walczaka, zainstalowanie kamer monitoringu spowoduje bieżącą kontrolę wskazanych obszarów przez właściwe służby miejskie, odstraszy potencjalnych przestępców i przyczyni się znacznie do ograniczenia dewastacji budynków, poprawy i zwiększenia bezpieczeństwa na osiedlach.
- Zależy nam aby w naszym mieście w najbardziej newralgicznych punktach mieszkańcy nie bali się spacerować i wracać do domów po zmroku, nie obawiali się o swoje samochody i spali spokojnie. Ponadto kamery pozwolą na szybszą reakcję służb czuwających nad bezpieczeństwem obywateli zwłaszcza na akty wandalizmu, zakłócania spokoju, spożywania alkoholu w miejscach publicznych oraz zaczepianie przechodniów przez osoby często z przeszłością kryminalną – uzasadniali projektodawcy.
Widok z nowych kamer monitoringu na zdjęciach od 2 do 6 w galerii zdjęć.