Reklama

Reklama

[ZDJĘCIA] Skazani za brutalne zabójstwo. Udusili znajomego reklamówką, potem go zakopali

Opublikowano: 2 kwietnia 2021 06:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W listopadzie 2019 roku na jaw wyszły kulisy brutalnej zbrodni dokonanej na 45-letnim mężczyźnie przez jego znajomych. Podejrzani w tej sprawie w tym tygodniu usłyszeli wyroki kilkuletniej odsiadki.

Reklama

Przypomnijmy całą historię. Do koszmaru doszło w kwietniu 2017 w gminie Świnice Warckie w powiecie łęczyckim. Właśnie od tego czasu 45-latek był bezskutecznie poszukiwany przez służby. Jego zaginięcie zgłosił Ośrodek Pomocy Społecznej, ponieważ mężczyzna nie odebrał pobieranego zasiłku. 

Sprawa zapewne nigdy by się nie wyjaśniła, gdyby nie wyrzuty sumienia dręczące jednego ze sprawców…

- Jeden ze współsprawców przyznał się rodzinie do zabójstwa. Zatrzymany przez policję wskazał jednocześnie miejsce ukrycia zwłok. Kiedy stróże prawa pojechali do miejsca zamieszkania domniemanego sprawcy, ten potwierdził udział w zbrodni, której miał dokonać na początku 2017 roku. Wyjaśnił, że pomocy w zabójstwie udzielił mu 63-latek oraz jego 28-letni syn – informowała nas w 2019 roku Komenda Powiatowa Policji w Łęczycy.

Zatrzymany przez policję wskazał jednocześnie miejsce ukrycia zwłok.

Z kolei prokuratura informowała nas, że do zbrodni doszło w czasie, gdy pokrzywdzony wraz z podejrzanymi w zajmowanym pustostanie w godzinach wieczornych spożywał alkohol. Został wówczas zaatakowany i pozbawiony życia - najprawdopodobniej poprzez uduszenie przy wykorzystaniu foliowej torebki.

Aby pozbyć się ciała sprawcy zakopali je w pobliżu miejsca zbrodni. Kiedy policjanci poszukując zaginionego sprawdzali różne tropy, oprawcy wystraszyli się i przenieśli zwłoki na teren posesji jednego ze sprawców, gdzie ten mieszkał razem ze swoją matką. Tym razem wykopali głębszy niż poprzednio dół. Jego zdjęcie znajduje się w galerii. Podczas oględzin policjanci odkryli zakopane szczątki.

W tym roku w tej sprawie zapadł wyrok.Łódzkie media informują, że mężczyzna, który przyznał się do zbrodni i wyjawił śledczym jej szczegóły otrzymał najniższy wymiar kary – 7 lat więzienia. Najstarszy ze sprawców usłyszał najsurowszy wyrok - 14 lat odsiadki. Jego syn za kratami spędzi 9 lat.

– Uduszenie człowieka to okrutny sposób zabójstwa. Drastyczny, bo ofiara cierpi przez długi czas i oskarżeni mieli szansę na odstąpienie od zbrodni, ale nie uczynili tego – uzasadniała wyrok sędzia Monika Gradowska cytowana przez Fakt.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)