Zdradziła go niesprawna lampka
Policyjna praktyka pokazuje, że to właśnie rutynowe, z pozoru błahe kontrole drogowe często kończą się poważnymi zarzutami i salą sądową. Wystarczy drobne wykroczenie, by funkcjonariusze odkryli znacznie poważniejsze przestępstwo.
Ponad 450 gramów marihuany zabezpieczyli policjanci z Komisariatu Policji w Krośniewicach podczas nocnej kontroli samochodu w miejscowości Iwiczna. 35-letni kierowca, który okazał się recydywistą, usłyszał już zarzuty. Grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w nocy z 18 na 19 lutego 2026 roku.
- Policjanci z Komisariatu Policji w Krośniewicach w nocy z 18 na 19 lutego 2026 roku podczas pełnionej służby w miejscowości Iwiczna zauważyli poruszający się pojazd bez sprawnego podświetlenia tylnej tablicy. - informuje młodszy aspirant Katarzyna Wasiak.
Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
W trakcie legitymowania wyszło na jaw, że 35-letni kierowca jest osobą poszukiwaną do odbycia kary przez Sąd Rejonowy Poznań–Grunwald. Dodatkowo miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.
To jednak nie był koniec problemów mężczyzny. Podczas dalszych czynności policjanci znaleźli w aucie pakunek z suszem roślinnym. Badanie wykazało, że to marihuana w ilości ponad 450 gramów brutto.
Mężczyzna usłyszał zarzut o czyn z art. 62 ust 2 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii, tj. za posiadanie znacznej ilości substancji odurzających. Ponadto okazało się, że w przeszłości był karany za podobne przestępstwa, wobec powyższego za działanie w warunkach recydywy grozi mu teraz kara 15 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)