Reklama

Górnik przerwał zwycięską passę Lwów

Opublikowano:
Autor:

Górnik przerwał zwycięską passę Lwów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nie udało się koszykarzom KKS-u wygrać kolejnego ligowego spotkania. Kutnianie w meczu wyjazdowym musieli uznać wyższość Górnika Wałbrzych przegrywając 60-77. Najwięcej punktów w zespole Lwów (15) zapisał na swoim koncie Bartosz Majewski.

Pierwsze minuty spotkania padły łupem Lwów, które wykorzystując początkowe problemy ze skutecznością gospodarzy zdołały wypracować sobie sześciopunktową zaliczkę (6-0). Z czasem jednak wałbrzyszanom udało się przełamać impas rzutowy i na 2:20 minuty przed zakończeniem kwarty zdołali doprowadzić do remisu po 11. Rozpędzony Górnik nie zwolnił tempa i na pierwszą przerwę to przedstawiciele Dolnego Śląska schodzili prowadząc 14-12.
Od początku drugiej odsłony gospodarze kontynuowali dobrą i skuteczną grę, która znalazła odzwierciedlenie w wyniku. W pewnym momencie po trafieniu z obwodu Ratajczaka Górnik odskoczył na dziewięć oczek (24-15). Kutnianie złapali na szczęście drugi oddech i na przestrzeni nieco ponad sześćdziesięciu sekund odrobili znaczną część strat zbliżając się do wałbrzyszan na cztery oczka (22-26). Niestety w decydujących momentach prym wiedli gospodarze, którzy do szatni schodzili prowadząc 32-25.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Lwy starały się gonić niekorzystny dla siebie wynik, ale gospodarze za każdym razem odpowiadali skutecznym rzutem. W połowie kwarty tablica w wałbrzyskiej hali wyświetlała wynik 40-30 na korzyść Górnika. W drugiej części kwarty gra kutnian wyglądała już dużo lepiej. Gospodarze złapali lekką zadyszkę, którą podopieczni Jarosława Krysiewicza wykorzystali bez skrupułów. Na 2:15 minuty przed zakończeniem odsłony, po dwóch skutecznych osobistych w wykonaniu Majewskiego Lwom pozostały do odrobienia zaledwie trzy punkty (40-43). Niestety wzorem poprzednich kwart w końcówce inicjatywa ponownie należała do gospodarzy, którzy wypracowali sobie siedmiopunktową przewagę (51-44).
W decydującej o podziale punktów odsłonie Lwy rzuciły się do ostatniego zrywu i punkt po punkcie zbliżały się do rywala. Sił i skuteczności starczyło jednak tylko do połowy odsłony (53-57). Ostatnie minuty to popisowa gra gospodarzy, którzy niesieni dopingiem kibiców grali jak z nut i po końcowej syrenie mogli cieszyć się ze zwycięstwa wygrywając 77-60.

Górnik Wałbrzych - KKS Pro Basket Kutno 77-60 (14-12, 18-13, 19-19, 26-16)
Górnik: Cechniak 13 (11 zb.), Durski 1, Zywert 12, Jakóbczyk 20, Kulka 0, Koperski 4, Glapiński 8, Ratajczak 11, Wróbel 8.
KKS: Fiszer 7, Krajniewski 2, Majewski 15, Krzywdziński 13, Grochowski 13, Nowakowski 10, Poznański 0.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE