Reklama

Reklama

Posłanka sprzeciwia się likwidacji bibliotek i pisze do marszałka. "Sprawa poruszyła mnie osobiście"

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Posłanka sprzeciwia się likwidacji bibliotek i pisze do marszałka. "Sprawa poruszyła mnie osobiście" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nie milkną echa planowanej przez Urząd Marszałkowski likwidacji 18 filii bibliotek pedagogicznych w województwie łódzkim. Z mapy zniknąć ma także kutnowska filia, co spotkało się z protestem pracowników i mieszkańców. Marszałek zapewnia, że chodzi jedynie o optymalizację działań, takie tłumaczenie nie uspokaja jednak samych zainteresowanych. Interwencję w tej sprawie podjęła posłanka z Kutna, Paulina Matysiak.

Reklama

O planowanej likwidacji 18 filii, w tym tej zlokalizowanej w naszym mieście, pisaliśmy TUTAJ w ubiegłym tygodniu. Decyzja urzędu marszałkowskiego spotkała się z prostestem pracowników. Utworzono petycję, pod którą może podpisać się każdy z mieszkańców województwa łódzkiego. 

Do tematu, podczas piątkowej konferencji, odniósł się wicemarszałek Zbigniew Zięba. Zapewniał on, że chodzi o reorganizację bibliotek, mającą na celu optymalizację ich funkcjonowania, a pracownicy filii nie muszą martwić się o swoją posadę. 

11 stycznia do Marszałka Województwa Grzegorza Schreibera trafiło pismo z interwencją poselską Pauliny Matysiak z Kutna (Lewica Razem) w tej sprawie.

- Sprawa poruszyła mnie osobiście, bo przez kilka lat pracowałam w bibliotece i bardzo zależy mi na tym, żeby te instytucje działały. Biblioteki pedagogiczne są bardzo ważne dla lokalnej społeczności, bo zapewniają dostęp do specjalistycznej literatury w miejscach, gdzie nie ma np. bibliotek uniwersyteckich. Dzięki temu nauczyciele i studenci mieszkający w mniejszych miejscowościach nie muszą podróżować daleko, żeby z takiej wiedzy skorzystać. Poza tym, co nie mniej ważne, biblioteki pedagogiczne to także instytucje kultury – mówi Paulina Matysiak.

Kutnowska posłanka nie czuje się również usatysfakcjonowana tłumaczeniami zastępcy marszałka województwa. 

- Słowa wicemarszałka wskazują, że nie ma on wiedzy o tym jak działają takie instytucje i jak ważne są dla lokalnej społeczności. Nie da się też pomijać kwestii pracowników filii – po likwidacji na przykład filii w Wieruszowie, pracujące tam panie będą zmuszone do dojazdów do Sieradza. Z wielu miejscowościach, w których są filie, nie ma połączeń komunikacją publiczną do miast z siedzibą główną biblioteki – dodaje .

Na razie nie ma szczegółowych informacji co do tego, kiedy Sejmik Województwa zajmie się sprawą. Nie ma też żadnego projektu uchwały.

Paulina Matysiak zapowiada dalsze działania w sprawie obrony bibliotek przed likwidacją.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy