Reklama

Środków Polski jest kilka? Kutno kontra Piątek

Opublikowano:
Autor:

Środków Polski jest kilka? Kutno kontra Piątek - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Dla jednych to jedna z tych informacji, których nigdy nie chcieliby usłyszeć, dla innych to coś absolutnie wyjątkowego i powód do niesamowitej radości. O podkutnowskiej Nowej Wsi, która zdaniem badaczy z Krakowa, jest Geodezyjnym Sercem Polski, zrobiło się głośno w całym kraju. Podobny szum panuje wokół Piątku, który dotąd cieszył się z bycia „geometrycznym centrum Polski” i którego mieszkańcy i władze zapowiadają, że o swój symbol zamierzają walczyć. W miniony weekend w nasze okolice przyjechało TVP, przyjechał Polsat, było Radio Łódź, byliśmy też i my. Co w tej sprawie mają do powiedzenia główni zainteresowani?

O całej sprawie pisaliśmy w sobotę W TYM MIEJSCU. Mieszkańcy i władze gminy Piątek uważają, że centrum Polski nadal znajduje się u nich, co poświadcza specjalny certyfikat. Uważają, że badania Honorowego Południka Krakowskiego według których Geodezyjne Serce Polski znajduje się pod Kutnem nie mają najmniejszej wartości, ponieważ nie zostały one potwierdzone przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii. Dodają także, że mają żal do badaczy, ponieważ najpierw podzielili się oni swoimi ustaleniami w mediach społecznościowych, a dopiero potem skontaktowali się z samą gminą Piątek.

Sam Mariusz Meus, który koordynował całą akcję przyznaje, że faktycznie mógł najpierw skontaktować się z gminą i jej mieszkańcami. Dodaje jednak, że urzędowe potwierdzenie najnowszych badań jest jest tylko kwestią czasu, a Geodezyjne Serce całego terytorium Polski (czyli włączając w to wody terytorialne i wody wewnętrzne) znajduje się w Nowej Wsi, na jednej z prywatnych nieruchomości. Zapowiada także, że wkrótce w okolicy powstanie kopiec pamięci obchodów 100-lecia Polski Niepodległej zwieńczonego pomnikiem ku czci Polskich geografów, geodetów i kartografów.

Wójt gminy Piątek, Krzysztof Lisiecki

- My w te wyliczenia tak do końca nie wierzymy. Mamy jedyną instytucję w kraju, która zdecyduje o tym, gdzie ten ścisły środek Polski naprawdę się znajduje.

Mieszkańcy gminy Piątek

- W życiu go nam nie zabierzecie, pewnie że nam się to nie podoba. Geometryczny środek Polski to duża społeczność, za tym idzie wielka historia. I my jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy geometrycznym środkiem Polski. Nie powinniśmy w ogóle z panem (z geodetą Mariusze Meusem – dop. red) rozmawiać, jeśli nie ma pan żadnego dokumentu, że jest pan jakimś przedstawicielem instytucji. Po jakim czasie pan przyjechał do naszej gminy od czasu rozpoczęcia tej całej akcji? Po trzech miesiącach? Najpierw powinien pan z nami porozmawiać, potem robić burzę w mediach społecznościowych. Zasada kolejności, czyli to, do kogo najpierw się zgłaszamy, jest odwieczna. Poza tym mamy certyfikat który potwierdza, że centrum Polski znajduje się w naszej gminie. Proszę pokazać urzędowy dokument, który potwierdza wasze rewelacje.

Mariusz Meus, koordynator poszukiwań „Geodezyjnego Serca Polski”

- Przyznaję, początkowo było pewne zamieszanie. Przepraszam osoby, które poczuły się przez to urażone. Ten certyfikat stwierdza wyłącznie to, że w latach 60-tych przeprowadzono obliczenia i na podstawie tych obliczeń wybrano gminę Piątek na środek Polski. Jest tu dużo nieścisłości i mało informacji – co tak naprawdę liczono, jak liczono, jaką definicję obszaru Polski wybrano. Na tym dokumencie jest oparte wszystko w sprawie legendy o geometrycznym środku Polski w gminie Piątek. Są to fundamenty, że tak powiem, po prostu słabe. Doszliśmy do wniosku, że jedynym punktem, który można było wybrać choćby na symboliczny środek w gminie Piątek jest tzw. centroid, czyli geodezyjny środek obszaru lądowego lub administracyjnego Polski. I to faktycznie wypadają na terenie gminy. Tyle, że to nie jest cała Polska. A całą Polską są też morskie wody wewnętrzne i terytorialne. I ten centroid wypada w Nowej Wsi w powiecie kutnowskim. Wiem, że urzędy prowadzą swoje prace weryfikacyjne w tym temacie i na dniach oczekujemy ich oficjalnej odpowiedzi. Pracowaliśmy jednak na ich danych i nie spodziewamy się różnicy rzędu 16 kilometrów, jakie dzielą Nową Wieś od pomnika w Piątku.

Ilona Piasecka, mieszkanka nieruchomości położonej w Sercu Polski.

- Dla nas jest to na razie szok i trochę się czujemy tak, jak w filmie u pana Barei: cały czas przygotowania, ktoś przyjeżdża, wchodzi, wychodzi, rozstawia namioty; czekamy tylko, aż nam misia zrzucą ze słomy na podwórko. Troszkę jesteśmy już tym zmęczeni, ale fajnie, że już doszło to do skutku, jest piękny słupek, jest kamień z Wawelu. Jeśli chodzi o plany (dot. działalności gospodarczej – dop. red) – po 5 zł za zdjęcie przy słupku (śmiech). Nie nie, póki co nie mamy żadnych konkretnych planów, ale trzeba pomyśleć, coś faktycznie mogłoby z tego być. Jeszcze nie sprawdzałam, czy wartość nieruchomości wzrosła, ale po całej uroczystości to zrobimy (śmiech)

Mieszkańcy Nowej Wsi

- Dla nas to niesamowita atrakcja, o naszej mieścinie zrobiło się bardzo głośno. Może doczekamy się jakiś większych inwestycji, chociażby drogowych? Może staniemy się jakąś atrakcją turystyczną? Już teraz samochody przez Nową Wieś jeżdżą dużo wolniej niż wcześniej, a przy podwórku sąsiadów niemal się zatrzymują. Czekamy, co przyniesie nam przyszłość, ale w tej chwili wygląda ona dość optymistycznie

Wójt gminy Kutno, Jerzy Bryła

- Kiedy ta informacja pierwszy raz pojawiła się w internecie to proszę mi wierzyć – absolutnie w to nie wierzyłem. Ale czas okazał się szczęśliwy dla nas, dla mieszkańców Nowej Wsi, jesteśmy dumni, zadowoleni z tego, że jest to u nas. Dzięki temu będziemy mogli pozyskać jakieś pieniądze, chociażby unijne, i z tej Nowej Wsi faktycznie zrobić nową wieś.

[AKTUALIZACJA - WTOREK RANO]

Z kolei wczoraj pojawiła się informacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii, który... nie zajmuje stanowiska w tej sprawie. Poniżej pełna treść pisma.

- GGK skapitulował. Piątek może odetchnąć; ich środek okazuje się dla GUGiK równie dobry co każdy inny. Bardzo naukowo. Z całego tego zamieszania wyszła niezła reklama Piątku na cały kraj, o tamtejszym środku Polski wiadomo nieco więcej, co może pomoże w jego lepszym wyeksponowaniu jako atrakcji, a sami Piątkowianie mogą odetchnąć z ulgą... Nie przegrali; więc tak jakby wygrali. I teraz w okolicy będą aż dwie geograficzne atrakcje. No to jak: pokój między środkami Polski? - pisze na facebooku Mariusz Meus.

Wkrótce na naszych łamach komentarz władz gminy Kutno i gminy Piątek.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE