reklama

Strajk w dużej sieci sklepów? Miałby się odbyć tuż przed świętami

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Strajk w dużej sieci sklepów? Miałby się odbyć tuż przed świętami - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaNiewykluczone, że planując przedświąteczne zakupy będziemy musieli wziąć pod uwagę protest pracowników jednej z sieci sklepów. Jest ona obecna również w naszym mieście. Czego domagają się związkowcy? Jak ma przebiegać strajk i kiedy dokładnie się odbędzie?
reklama

Świąteczne zakupy zakłócone przez strajk?

O sprawie informuje OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann.

- Nie godzimy się na pracę ponad siły za pensje ledwo przekraczające najniższą krajową — zwłaszcza gdy firmy, dla których wykonujemy ciężką, odpowiedzialną pracę, notują ogromne zyski. To my tworzymy ten biznes. Bez nas sklepy, magazyny i cała sieć nie istnieją. Dlatego wymagamy uczciwego traktowania, szacunku i realnych warunków pracy, które pozwalają godnie żyć – podkreśla OPZZ Konfederacja Pracy.

Jak się dowiadujemy, strajk ma się odbyć w punktach dużej i znanej sieci sklepów. Zapowiedziano go na 14 grudnia.

OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann podaje, że protest będzie przeprowadzony „we wszystkich marketach i magazynach Kaufland w Polsce” w godzinach 12-14.

reklama

Będzie to strajk ostrzegawczy. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy domagają się podwyżek wynagrodzeń o 1,2 tysiąca złotych brutto dla każdego pracownika Kauflandu. 

Przypomnijmy, że z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia w naszm mieście. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Wśród postulatów znalazły się również kwestie dotyczące poszanowania praw pracowniczych oraz wolności związkowej.

- Jednocześnie proponujemy przedstawicielom spółki spotkanie poza mediacjami jeszcze przed strajkiem, aby wypracować wspólne rozwiązania korzystne dla pracowników. Nadal jesteśmy otwarci na dialog – pod warunkiem, że będzie on realny, a nie pozorny – podkreślają związkowcy.

reklama

Odnoszą się też do twierdzeń, które pojawiają się w przestrzeni medialnej mówiących, że związkowcy „eskalują konflikt”.

- To nieprawda. Strajk ostrzegawczy to legalne narzędzie, z którego mogą skorzystać wszyscy pracownicy – niezależnie od przynależności związkowej. To reakcja na brak postępów w mediacjach i brak woli spełnienia zgłoszonych postulatów. Strona związkowa nie lamie także wspólnych ustaleń – podkreśla OPZZ Konfederacja Pracy.

Zwracają też uwagę na wspólną notatkę z mediacji. Twierdzą, że nie była ona przełomem w negocjacjach.

- Była jedynie wyrazem naszego uznania dla faktu, że po raz pierwszy od wielu lat pracodawca nie kwestionował trwającego sporu zbiorowego, deklarował gotowość do spotkań. Niestety, w naszej ocenie dotychczasowe rozmowy są dalekie od satysfakcjonujących – komentują związkowcy.

Mówią również, że przedstawione przez pracodawcę działania nie wskazują na rzeczywistą wolę realizacji postulatów pracowników.

reklama

Do planowanego strajku ostrzegawczego w rozmowie z „Faktem” odniósł się przedstawiciel sieci sklepów.

- Zakładamy, że ewentualny strajk ostrzegawczy będzie miał charakter ograniczony i obejmie jedynie część marketów. Nie spodziewamy się, aby protest miał masową skalę - mówi dla "Faktu" Jakub Mazur, senior Account Manager z Kaufland.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo