Reklama

Reklama

[ZDJĘCIA] Burzliwa dyskusja ws. wycinki drzew. Prezydent spotkał się z mieszkańcami

Opublikowano: 12 maja 2021 15:22
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Temat wycinki drzew w naszym mieście nie schodzi z tapetu. Dziś prezydent Zbigniew Burzyński spotkał się z mieszkańcami ul. Morcinka, gdzie w ramach modernizacji planowane jest usunięcie kilkudziesięciu lip. Wydaje się jednak, że sami zainteresowani nie mają nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, a wycinka przeszkadza jedynie garstce osób.

Reklama

Temat remontu ul. Morcinka pierwsi poruszyli w ubiegłym tygodniu działacze Platformy Obywatelskiej (pisaliśmy o tym TUTAJ). W poniedziałek informowaliśmy z kolei, że mieszkańcy wspomnianej ulicy wręcz apelują o wycinkę uciążliwych lip (więcej przeczytasz o tym W TYM MIEJSCU). 

Dzisiaj po godz 13. prezydent Zbigniew Burzyński udał się na ul. Morcinka, by osobiście zapoznać się z tematem. Czekała tam na niego liczna grupa mieszkańców.

- Niektórzy obrońcy przyrody, nie znając realiów tej ulicy, nie znając dokumentacji jak ta modernizacja ma wyglądać, próbują to storpedować. Dlatego się tutaj spotykamy, żeby Państwo powiedzieli, czy w takim zakresie jak to jest przewidziane, to robimy, czy nie robimy - rozpoczął gospodarz miasta róż. 

Jeden z miszkańców pytał "gdzie są obrońcy drzew?", a po chwili na miejscu pojawiła się zaangażowana w sprawę Martyna Stasiak. 

- A Pani pewnie w bloku była i pewnie nie wie jak to jest - powiedział uszczypliwie mieszkaniec ul. Morcinka. 

M. Stasiak uspokajała sytuację. 

- Każdy z nas zabiega o to, żeby ta ulica była wyremontowana, bo wiemy, że Państwo czekają tyle czasu. Jak rozmawiałam z mieszkańcami, szczególnie z końca ulicy, podnosili to, że drzewa nie są regularnie przycinane przez urząd miasta i dlatego jest problem. Dlatego chcemy zaapelować do Pana Prezydenta. Ja jestem osobą młoda i też zależy mi na rozwoju naszego miasta. To nie jest tak, że my jesteśmy przecwiko remontowi tej ulicy, tylko w sposób prawidłowy. Chcemy zwrócic uwagę na to, by miasto przycinało te drzewa regularnie, a nie, że to pozostaje w Państwa gestii - mówiła działaczka PO.  

Prezydent zapewniał, że w mieście funkcjonuje plan regulacji drzew.

- Wypada to w przypadku wolnorosnących drzew co ok. 5 lat, a może być częściej, jeżeli jest taka potrzeba. To jest okresowo robione. Trudno sobie precież wyobrazić, że drzewa nie są w ogóle przycinane - wyjaśniał włodarz. 

Głos zabrała również mieszkanka,, która zbierała podpisy w sprawie wycinki. 

- Raptem w czterech domach nikogo nie było, tak to wszyscy podpisali. A jest ponad 30 domów na naszej ulicy. 

Zbigniew Burzyński dodał natomiast, że nie wszystkie drzewa, których usunięcie zaplanowano, trafią pod ostrze.  

- Są to drzewa potencjalnie przyszykowane do tego. To przypadki, gdzie mogą wychodzić korzenie i jak zacznie się praca, to zostaną odkopane i będzie wówczas widać, czy korzeń jest wysoko czy nisko i wtedy podjęta zostanie decyzja - przekonywał włodarz Kutna. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)
  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -1

    nika zalogowany

    Nie wszyscy mieszkańcy ulicy Morcinka są zwolennikami wycinki drzew. Chyba ci, którzy nie lubią sprzątać liści. Prawda jest taka, że Miasto nie sprzątało tej ulicy albo niezwykle rzadko, od święta. Mieszkańcy wielokrotnie sami kosili trawniki, przycinali gałęzie przeszkadzające przechodniom, sprzątali papiery, butelki i nieczystości po pieskach, bo koszy też brak. Mam nadzieję, że po remoncie ulicy Morcinka parę starych drzew jednak pozostanie. Te drzewa rosły około 50 lat, chronią przed kurzem i spalinami samochodowymi.

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -8

    Również osoba młoda, która jednak potrafi logicznie myśleć zalogowany

    M. Stasiak gada, byle gadać byle się pokazać... Nie słychać sensu w jej wypowiedziach... Zaczynała o karygodnej wycince drzew na ul. Morcinka a gdy już mieszkańcy tejże ulicy przedstawili swoje stanowisko, że zależy im na modernizacji ulicy wraz z aprobatą wycinki starych lip utrudniających życie w zamian za nasadzenia zastępcze nagle zaczęła mówić przycinaniu drzew... Polecam zapoznać, NAPARWDĘ zapoznać się z sytuacją oraz przepisami i przygotować się do konferencji. Przykro słuchać takich wypowiedzi... Dopuszczajmy do głosu ludzi mądrych...

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -2

      Doinformuj się

      Człowieku, oczywiście ze miasto powinno przycinać drzewa. Tam są posadzone lipy. Rozrastają się bardzo. Mieszkańcy przecież sami powiedzieli ze oni sami musza je przycinać. Normalne jest i POWINNO BYĆ standardem w naszym mieście to ze to miasto dba o zieleń, przycina korony drzew i sprawdza stan drzew. Mieszkańcy w ogole nie powinni martwić się o takie sprawy. Za coś przecież płacimy podatki, również za przycinanie regularnie drzew by nie rozrastały się bardzo. Nie pleć głupot. To ze miała odwagę stanąć i powiedzieć swoje zdanie przy prezydencie który rządzi tyle lat pokazuje ze zabiega o ważne rzeczy. Nie widzisz tego ze dopiero po sygnałach odnośnie inwestycji nawet włodarz przyszedł i spotkał się z mieszkańcami? Kiedy słyszałeś ze zrobiono jakieś spotkanie typu mieszkańcy i wlodarz? Szkoda tylko ze przerywał w wypowiedzi, zreszta w mojej ocenie widać było ze z nerwami. Brawo dla młodej osoby, ze chociaż ona potrafiła się zachować i uszanowala to jak ktoś się wypowiada. Ile ludzi tyle opinii ale szacunek i kultura to podstawa. Niektórzy mogliby się tego nauczyć

    • 2 miesiące temu | ocena +6 / -6

      Pozdrawiam

      Bardzo dobrze ze zainterweniowalo. W końcu miasto wyszło do mieszkańców. I dzięki temu uda się uratować chociaż kilka drzew. Brawo Martyna

      • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

        Oko

        Niestety,będzie jak w centrum.Jak już odkryją korzenie, to nie udowodnisz jaki jest stan bo się nie znasz.Podczas renowacji też przypadkowo kilka się zniszczy.Więcej pana Burzynskiego na konferencjach-przynajmniej wtedy nie krzyczy na ludzi jak w swoim gabinecie w cztery oczy.Temu miastu jest potrzebna ogromna organizacja społeczna pilnująca włodarzy w kwestii zieleni bo robią co chcą.

        • 2 miesiące temu | ocena +5 / -0

          ...

          Dokładnie tak jak piszesz. Jeszcze chwila i zrobią beton wszędzie, jak na placu i będą zadowoleni. Ciekaw czy w swoich ogródkach przydomowych i działkach rekreacyjnych wypierniczaja cała zieleń?