Reklama

Reklama

17-latka zabiła swoje dziecko?! "Ciało chłopca leżało na ziemi, nie dawał oznak życia"

Opublikowano: 5 stycznia 2021 10:55
Autor: Tomasz Zagórowski | Zdjęcie: poglądowe-archiwum

17-latka mieszkała w powiecie kutnowskim | foto poglądowe-archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia 17-latka została zatrzymana do dyspozycji prokuratury rejonowej w Łęczycy. Zdaniem śledczych ma to związek z podejrzeniem spowodowania śmierci chłopca, którego urodziła w minioną niedzielę.

Reklama

- 3 stycznia br. w późnych godzinach wieczornych Komenda Powiatowa Policji w Łęczycy została powiadomiona przez tamtejszy szpital o tym, że trafiła do niego przywieziona przez ojca 17-latka, która – jak stwierdził lekarz – prawdopodobnie przed kilkoma godzinami odbyła poród. Utrzymywała, że miało miejsce poronienie, a płód pozostał w łazience. Dziewczyna zamieszkiwała wraz z ojcem w jednej z miejscowości powiatu kutnowskiego. Niezwłocznie przeprowadzono tam oględziny, zabezpieczono foliową torbę zakrwawionymi ręcznikami oraz łożyskiem. Prawdopodobnie 17-latka ukryła je w łazience za pralką. W pobliżu budynków gospodarczych przy plastikowych pojemnikach znaleziono leżące na ziemi ciało chłopca – mów Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Łodzi.

Śledczy dodaje, że noworodek nie dawał oznak życia. Dowiadujemy się również, że przeprowadzone przez prokuratora i policję z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej oględziny doprowadziły do stwierdzenia, że dziecko pochodzi z ósmego – dziewiątego miesiąca ciąży. Biegła nie ujawniła wad rozwojowych. Stwierdziła natomiast prawdopodobny uraz głowy. 

- Dzisiaj w Zakładzie Medycyny Sądowej w Łodzi przeprowadzona została sądowo–lekarska sekcja zwłok, która dała podstawy do stwierdzenia, że dziecko urodziło się żywe, a prawdopodobną przyczyną śmierci był rozległy uraz głowy, który mógł być spowodowany narzędziem tępokrawędzistym. 17 – latka przewieziona w niedzielę do szpitala na polecenie prokuratora została zatrzymana – relacjonuje K. Kopania.

Zdaniem prokuratury zebrane dotychczas dowody dają podstawę do przyjęcia, że najprawdopodobniej dziewczyna ukrywała ciążę przed otoczeniem, w tym przed ojcem z którym mieszkała i swoim o 7 lat starszym chłopakiem. 

- Nie korzystała w przebiegu ciąży z pomocy lekarskiej. O ile usłyszy zarzut zabójstwa będzie jej grozić kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 25 – mówi Kopania.

W toku czynności zabezpieczono także telefony komórkowe i laptopa. Poddane zostały szczegółowym oględzinom, na dalszym etapie śledztwa będą przedmiotem pogłębionych ekspertyz i analiz. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE