Reklama

Reklama

Chcesz szybko zarobić w Internecie? Uważaj na oszustów, możesz stracić fortunę

Opublikowano: 21 lipca 2021 15:00
Autor: | Zdjęcie: PAP

Chcesz szybko zarobić w Internecie? Uważaj na oszustów, możesz stracić fortunę - Zdjęcie główne

Chcesz szybko zarobić w Internecie? Uważaj na oszustów, możesz stracić fortunę | foto PAP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Do Biura Rzecznika Finansowego coraz częściej trafiają skargi od klientów, którzy skuszeni wizją dużych zarobków w Internecie, stają się ofiarami oszustw i mają problem z odzyskaniem swoich pieniędzy. Kuszeni są oni inwestycjami na Forexie oraz w kryptowaluty. Ich liczba stale rośnie.

Reklama

Jak działają oszuści?

- W pierwszej fazie oszustwa z klientem kontaktuje się przedstawiciel platformy. Zapewnia o jej skuteczności oraz nierzadko oferuje wsparcie inwestycyjne doświadczonego analityka lub bota (specjalnie przygotowanego oprogramowania, które ma analizować rynki inwestycyjne i wskazywać klientowi w co inwestować). Dla zainicjowania tych usług klient ma z reguły wpłacić na rachunek platformy określoną kwotę, co umożliwi pracę analityków i otwarcie rachunku inwestorskiego - wyjaśniono.

Często już na tym etapie, przedstawiciel firmy, celem wyjaśnienia zasad funkcjonowania platformy, proponuje użycie aplikacji służącej do zdalnej kontroli komputera. W tym momencie może również chcieć uzyskać dostęp do danych, umożliwiających logowanie do banku lub dane karty kredytowej, celem pomocy w zasileniu rachunku inwestorskiego. W ten sposób oszuści mają możliwość zlecenia przelewów, a nawet zaciągnięcia kredytów w imieniu klienta banku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ubrani w strażackie mundury chcieli wejść do mieszkania chorego mężczyzny. "Nie prowadzimy takich kontroli"

Rozbudowana procedura – wszystko po to, aby wyłudzić pieniądze

Klient otrzymuje dostęp do konta na platformie, na którym prezentowane są wpłacone środki oraz ma możliwość dokonywania czynności, które wyglądają jak inwestowanie w określone instrumenty. W rzeczywistości to wcale nie inwestowanie, wręcz przeciwnie.

- W tym okresie klient może być informowany za pośrednictwem konta użytkownika lub analityka, że jego czynności odnotowują wymierne korzyści lub wręcz przeciwnie, ponosi coraz większe straty z uwagi na wahania rynkowe. Pierwszy przypadek ma zachęcić klienta do lokowania kolejnych środków i powiększania tak łatwo uzyskanych profitów. Drugi ma zmobilizować do kolejnych wpłat, celem szybkiego odrobienia straty – informuje Biuro Rzecznika Finansowego. 

Niestety, bardzo często rzekomi pracownicy firmy stają się z czasem coraz bardziej zaangażowani, często wywierają presję na klientów, strasząc ich stratami lub krótkimi terminami na podjęcie decyzji inwestycyjnej. Takie wywieranie wpływu trwa do chwili, gdy klient jest skłonny do dalszych wpłat. Jeśli chce jednak zrezygnować, napotyka na duży problem. 

- W końcowej fazie oszustwa, gdy klient stanowczo wyraża brak woli dalszej współpracy (nierzadko już po dokonaniu znacznych wpłat lub nawet zaciągnięciu w tym celu zobowiązań finansowych) i zgłasza żądanie wypłaty środków zgromadzonych na platformie (w tym często zysków), okazuje się, że pojawiają się problemy techniczne po stronie platformy lub banków zagranicznych. Niekiedy pojawia się informacja o zablokowaniu zleconego przez platformę przelewu ze strony Komisji Nadzoru Finansowego lub innego organu wzbudzającego zaufanie klienta – podkreśla Biuro Rzecznika Finansowego.

Wszystkie działania mają jeden cel. Oszustom chodzi o nakłonienie klienta – ofiary do dalszej wpłaty środków finansowych. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ile w tym roku wydamy na wakacyjny wypoczynek? Ceny idą w górę - nasz budżet także?

Konsekwencje dla oszukanych są naprawdę duże

Ostatecznie jednak oszukani nie odzyskują środków, a w najgorszym scenariuszu, pozostają nie tylko ze stratami w postaci utraconych oszczędności, ale i z zaciągniętymi przez siebie lub przez analityków platform zobowiązaniami kredytowymi.

Powinniśmy zatem zachować szczególną ostrożność w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych i przede wszystkim weryfikować podmioty, którym chcemy powierzyć swoje pieniądze. Warto w tym miejscu sprawdzić, czy dana firma nie znajduje się np. na liście ostrzeżeń KNF, bądź przeszukać strony internetowe. Często bowiem zanim znajdzie się ona na celowniku KNF, w internecie można znaleźć informacje od oszukanych klientów.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE