Reklama

Reklama

Gospodarstwo grozy pod Kutnem. Rolnik z zarzutami [UWAGA, DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Opublikowano: czw, 17 cze 2021 05:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Prokuratura Rejonowa w Kutnie postawiła zarzuty rolnikowi z gminy Krzyżanów. Zdaniem śledczych mężczyzna dopuścił się znęcania nad zwierzętami.

Reklama

"Towarzyszyło nam pełne bólu muczenie umierających krów"

To sprawa, która światło dzienne ujrzała w drugiej połowie ubiegłego roku. Jak wówczas informowało Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt z Łodzi, w jednym z gospodarstw w powiecie kutnowskim dokonano szokującego odkrycia.

- O pewnym gospodarstwie mlecznym (tak, stąd sprzedawane jest mleko) w powiecie kutnowskim dowiedzieliśmy się od mężczyzny, który monitorował sytuację od dawna. Twierdził on, że właściciel nie ma odpowiedniej ilości pożywienia i bydło pada regularnie co najmniej od roku. Przyznał, że ostatni raz w wakacje, kiedy zwierzęta się rozkładały i smród był niemiłosierny, poinformował sanepid, Powiatową Inspekcję Weterynaryjną i policję, efektem czego zwłoki zostały zabrane, ale... reszta zwierząt została i padały kolejne sztuki – relacjonowali inspektorzy.

Przedstawiciele OTOZ udali się na miejsce. Naliczyli 10 sztuk bydła w różnym stanie rozkładu. Natychmiast wezwali policję, lekarza weterynarii i pracowników Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

Inspektorzy to miejsce określali mianem „gospodarstwa grozy”. Podawali, że trzy krowy i jednego byka trzeba było uśpić natychmiast, ponieważ zwierzęta były w stanie agonalnym.

- Podczas interwencji cały czas towarzyszyło nam żałosne i pełne bólu muczenie głodnych i umierających krów... – dodawali przedstawiciele OTOZ z Łodzi.

Sprawę szeroko opisywaliśmy W TYM MIEJSCU.

Rolnik z zarzutami

Historia ma swój ciąg dalszy. Jak dowiedziało się Radio Łódź Prokuratura Rejonowa w Kutnie na podstawie zebranego materiału dowodowego przedstawiła zarzuty właścicielowi gospodarstwa w gminie Krzyżanów.

- Materiał dał również podstawę do zmodyfikowania zarzutu. Sprawa zmierza ku końcowi. Na etapie postępowania przygotowawczego uzyskano również opinię biegłego lekarza weterynarii, który wskazuje na uchybienia, jakich dopuścił się właściciel gospodarstwa w zakresie przetrzymywania zwierząt – mówi w rozmowie z rozgłośnią Piotr Helman, prokurator rejonowy w Kutnie.

Więcej w materiale Radia Łódź – TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)
  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    ???

    ZAJE....AŁ BYM SKU....ELA!!!

  • 6 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    Trym

    Chłopy to patologia jednak. Dostają tyle kasy i wszystko w błoto. Chcieliby dostawać pieniądze a robić to nie ma komu.

    • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      Rolnik

      Nie oceniaj wszystkich jeną miarą

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -5

    Seth

    Kmioty biorą dopłaty z unii i przepijają, a na zwierzęta to już kasy nie ma. Zabrać im te dopłaty bo tylko marnują te pieniądze.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    masakra

    Co tu mówić MASAKRA

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    leon

    O ku..wa