Reklama

Reklama

Kierowcy wystraszyli się inwazji na Ukrainę. Ruch na stajach paliw wzrósł o blisko 40%, podobnie było w Kutnie

Opublikowano: śr, 9 mar 2022 07:00
Autor: | Zdjęcie: KCI

Kierowcy wystraszyli się inwazji na Ukrainę. Ruch na stajach paliw wzrósł o blisko 40%, podobnie było w Kutnie - Zdjęcie główne

Kierowcy wystraszyli się inwazji na Ukrainę. Ruch na stajach paliw wzrósł o blisko 40%, podobnie było w Kutnie | foto KCI

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Rosyjska inwazja na Ukrainę wywołała dużą panikę wśród kierowców. Ci tłumnie pojawili się na stacjach benzynowych, w niektórych miejscach powodując nawet wyczerpanie dostępnego tam paliwa. Podobnie było na stacjach w Kutnie czy Krośniewicach. Jak wynika z raportu autorstwa Proxi.cloud i UCE RESEARCH ruch w tego typu placówkach wzrósł o ponad 36% w porównaniu do dnia sprzed ataku na Ukrainę.

Reklama

Ze specjalnego raportu Proxi.cloud i UCE RESEARCH wynika, że 24 lutego, czyli pierwszego dnia rosyjskiej inwazji, ruch na stacjach paliw wzrósł o ponad 36% względem dnia poprzedzającego atak na Ukrainę. Natomiast od 24 do 28 lutego w porównaniu do okresu od 17 do 21 lutego, liczba wizyt zwiększyła się o blisko 13%. 

Ruch najbardziej podniósł się właśnie w woj. łódzkim – aż o 23%. Widoczne było to na kutnowskich ulicach, gdzie niemal do każdej stacji paliw ustawiały się gigantyczne kolejki samochodów. Sytuacja wyglądała bardzo podobnie również w podkutnowskich miejscowościach.

– Obecnie można zaobserwować ruch podobny do tego, jaki był notowany przed najazdem wojsk rosyjskich na Ukrainę, a nawet nieco mniejszy. To może wskazywać na opanowanie paniki wśród Polaków. W pierwszych dwóch dniach ruch był zdecydowanie powyżej średnich wartości odnotowywanych przed atakiem Rosji, aczkolwiek już czwartego dnia od tego momentu widać było zdecydowany spadek – mówi Adam Grochowski, współautor badania z firmy technologicznej Proxi.cloud.

Panika przeszła przez Polskę w miarę równo. Wzrost ruchu na stacjach znajdujących się na wschodzie kraju był jedynie o 0,5 p.p. wyższy od usytuowanych w zachodniej części.

– Biorąc pod uwagę różne wielkości miast, również można zaobserwować zbliżone wyniki. Tam, gdzie żyje ponad 100 tys. mieszkańców, średni ruch po rozpoczęciu inwazji względem okresu poprzedzającego ją wzrósł o 13,6%. To o 1 p.p. więcej niż w miastach mających poniżej 100 tys. ludności. Świadczy to o podobnym zachowaniu Polaków – podsumowują eksperci z UCE RESEARCH.

Końca problemów na stacjach paliw jednak nie widać. Mimo unormowanego już ruchu, niepokoi zatrważające tempo wzrostu cen, które w tej chwili są rekordowe. Na dzień 8 marca, na jednej ze stacji w Kutnie za litr bezołowiowej 95 trzeba zapłacić 7,15, a możliwe, że już niedługo cena przekroczy barierę 8 złotych.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy