Reklama

Reklama

Koniec odbudowy podpalonego sklepu, znamy datę otwarcia. Właściciele: "Tęskniliśmy za Wami" [ZDJĘCIA]

Opublikowano: czw, 9 gru 2021 10:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Wiadomo już kiedy ponownie zostanie otwarty sklep przy ulicy Łęczyckiej, który latem tego roku został podpalony. Właściciele informują, że prace nad przygotowaniem punktu do otwarcia zmierzają ku końcowi.

Reklama

Właściciele kutnowskiego sklepu dziękują klientom i urzędom

Właściciele Delikatesów TDJ Ozdowscy podali informację, że sklep zostanie otwarty w ciągu najbliższych dni. Konkretnie mówimy o 15 grudnia. Jak podkreśla firma:

- Znów zapanuje ład, harmonia i spokój, wasze ulubione panie ekspedientki wrócą "do siebie", Wy, drodzy mieszkańcy, będziecie mogli znów "wyskakiwać po bułeczki" do swojego sklepu, a my zadbamy o to, aby niczego Wam w tym sklepie nie brakowało. Musimy się przyznać do jednego: TĘSKNILIŚMY!

Przy okazji kolejny raz podziękowano klientom sklepów TDJ Ozdowscy za duże wsparcie okazane właścicielom i personelowi sklepu po tym, co wydarzyło się kilka miesięcy temu.

- To właśnie Wy motywowaliście nas do jak najszybszego powrotu, daliście nam wiatr w żagle, którego wtedy bardzo potrzebowaliśmy – zaznacza firma TDJ Ozdowscy.

Ciepłe słowa skierowano też pod adresem pracowników Urzędu Miasta w Kutnie i Starostwa Powiatowego za sprawną pomoc w załatwieniu wszystkich kwestii formalnych.

Firma poinformowała też, że obecnie trwają poszukiwania pracowników na dwie zmiany. Zainteresowane osoby mogą dzwonić pod numer  605 360 738.

Podpalenie sklepu w Kutnie: "Sprawca nagrywał pożar, chciał pomagać służbom"

Prokuratura informowała nas, że podejrzany był obecny na miejscu pożaru, obserwował akcję gaśniczą i nagrywał ją telefonem. Następnie  nagranie miał udostępniać w internecie.

- Oferował także pomoc w ustaleniu sprawców. Podczas przesłuchania w policji podał, że jest sprawcą jeszcze innych podpaleń do których doszło na terenie Bydgoszczy – mówił w sierpniu Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Prokuratura dodawała, że początkowo - w trakcie "pomocy" służbom - podejrzany wskazywał śledczym innych mężczyzn. Strażacy informowali nas, że spaleniu uległ dach budynku, ogień przeniósł się także na podwieszany sufit którego fragmenty spadły do wnętrza sklepu. Na szczęście w chwili pożaru w środku nikogo nie było i całe zajście nie zakończyło się tragicznie dla kogoś z personelu.

30-latek nie jest mieszkańcem Kutna. Podróżował ze swoja partnerką po Polsce. Śledczy podali, że nocowali w różnych miejsach, a w okresie podpalenia sklepu przy Łęczyckiej wynajmowali pokój w jednym z kutnowskich hoteli.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy