Policyjne statystyki dot. kradzieży paliwa w pow. kutnowskim
Co jakiś czas policja informuje o zatrzymaniach sprawców kradzieży paliw ze stacji benzynowych. Wczoraj o tego typu incydentach donosił Portal Płock, w kwietniu na KCI także pisaliśmy o takim zdarzeniu.
Między innymi dlatego poprosiliśmy Komendę Powiatową Policji w Kutnie o statystyki (od lutego do maja) dotyczące kradzieży paliwa w Kutnie i najbliższych okolicach.
Od lutego odnotowano jedno przestępstwo (kradzież paliwa o wartości powyżej 500 złotych). Miało to miejsce w marcu. Pozostałe kradzieże kwalifikowane są jako wykroczenia.
W lutym policji zgłoszono 19 kradzieży paliwa. W marcu odnotowano 15 kradzieży, w kwietniu 11, a w maju 17 (do dnia 25 maja). Jak dotąd skierowano jeden wniosek o ukaranie, większość ze spraw wciąż jest w toku.
Niektórzy łączą kradzieże paliwa z cenami. Ich zdaniem im więcej musimy zapłacić za litr, tym częściej dochodzi do takich incydentów.
Wysokie ceny, pesymistyczne prognozy
Sprawdziliśmy dzisiejsze ceny na naszych stacjach. Jedna z nich zlokalizowana w centrum Kutna około południa oferowała PB95 w cenie 7,46 zł za litr, PB98 – 7,81 zł/l, a olej napędowy w cenie 7,08 zł/l.
Na innej ze stacji benzynowych za PB95 trzeba było zapłacić 7,47 złotych za litr, w przypadku oleju napędowego było to 7,18 złotych, a LPG – 3,62.
Kolejna stacja – tym razem przy jednej z dróg wylotowych z miasta – PB95 w cenie 7,53/l, PB98 – 8,43 zł/l, ON – 7,18 zł/l, a LPG – 3,62 złotych za litr.
Rzuciliśmy jeszcze okiem na stację benzynową nie w Kutnie, a pod miastem. Tam za litr oleju napędowego kierowcy musieli zapłacić 7,05 zł, PG95 – 7,37, a LPG – 3,57 zł.
Serwis businessinsider.com.pl powołując się na analizy ekspertów e-petrol podaje, że benzyna szybko nie stanieje, a ceny na stacjach odczują też posiadacze samochodów na autogaz i diesel. Powodem jest wzrost cen hurtowych, które z początkiem czerwca przełożą się na cenniki punktów sprzedających detalicznie.
- Tak droga benzyna nie była jeszcze nigdy w historii, a wszystko wskazuje na to, że ten rekord zostanie pobity już na początku czerwca - oceniają eksperci e-petrol.pl.
Z kolei portal 300gospodarka.pl przeanalizował wzrosty cen paliw w całej Unii Europejskiej od czasu wybuchu wojny na Ukrainie. Wynika z tego, że w naszym kraju benzyna podrożała o ponad 35 proc., co jest najwyższą wartością we wszystkich państwach UE. Na drugim miejscu znalazły się Czechy ze wzrostem ceny benzyny o nieco ponad 23 proc.
- Polska jest też liderem pod względem tempa wzrostu cen oleju napędowego. Ale tu już różnice między polskim rynkiem, a innymi krajami nie są tak wyraźne Cena litra diesla na polskich stacjach paliw wzrosła w czasie wojny o 32 proc – podaje serwis.
Dla porównania na Łotwie wzrost cen wyniósł 30 proc., a w Rumunii 28 proc.
W jaki sposób złodzieje kradną paliwo?
Czy zatem kradzieże na stacjach benzynowych mogą mieć związek z tym jak obciążający dla naszego portfela jest przyjazd pod dystrybutor? Zdania są podzielone:
- Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że liczba tych kradzieży jest większa niż w ubiegłym roku. Czy można to łączyć z cenami? Ciężko powiedzieć, ale moim zdaniem nie. Jak ktoś chce coś ukraść, to kradnie niezależnie od tego, czy litr kosztuje 5 czy 7 złotych – mówi nam pracownik jednej z kutnowskich stacji benzynowych.
- Mi z kolei wydaje się, że niektórzy mogą chętniej decydować się na takie kradzieże. Chociażby po to, żeby potem „na lewo” sprzedawać paliwo w cenie niższej niż na stacjach – dodaje pracownik tej samej stacji.
Ustalenie sprawców kradzieży paliw często nie jest łatwe. Nagrania z kamer bywają słabej jakości, a sami złodzieje są dość sprytni – często tablice rejestracyjne są podrabiane, albo kradzione.
Sposób działania złodziei także jest różny i nie ma tutaj reguły, przez co sam personel stacji benzynowych ma utrudnione zadanie –tankowanie pozornie prowadzone w sposób rutynowy może okazać się próbą kradzieży.
W niektórych przypadkach przestępcy tankują do kanistrów znajdujących się w przestrzeni bagażowej pojazdów, czasami kierowca po prostu wysiada, tankuje i odjeżdża, a czasem:
- Spotkałem się z kradzieżą przeprowadzoną w ten sposób, że pasażer wysiadł, zatankował i szybko wrócił do samochodu, a kierowca został za kierownicą i ruszył od razu po zamknięciu drzwi przez pasażera – opowiada nasz rozmówca z jednej ze stacji benzynowych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.