Reklama

Reklama

Miał wyłupane oko, był skrajnie zaniedbany i odwodniony. Sprawę psa z naszego regionu bada prokuratura

Opublikowano: pt, 22 kwi 2022 12:00
Autor: | Zdjęcie: Stowarzyszenie Animal Sos - Centrum Adopcyjne Schroniska Psiakowo i Spółka

Miał wyłupane oko, był skrajnie zaniedbany i odwodniony. Sprawę psa z naszego regionu bada prokuratura  - Zdjęcie główne

Miał wyłupane oko, był skrajnie zaniedbany i odwodniony. Sprawę psa z naszego regionu bada prokuratura | foto Stowarzyszenie Animal Sos - Centrum Adopcyjne Schroniska Psiakowo i Spółka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Do szokującej sytuacji doszło w jednej z miejscowości w naszym regionie. Do Stowarzyszenia Animal SOS trafił okaleczony i skrajnie zaniedbany pies. Zwierzę miało wyłupane oko, a znalezione zostało niemal w tym samym miejscu, gdzie kilka miesięcy wcześniej odnaleziono innego zmaltretowanego czworonoga z odciętym nosem. Sprawę bada prokuratura.

Reklama

O sprawie donosi w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Animal SOS. W gminie Kiernozia w powiecie łowickim znaleziono porzuconego, wychudzonego psa z wyłupanym okiem. Zwierzę trafiło pod opiekę organizacji w stanie krytycznym. 

- Zgredek to psiak, który trafił do nas w stanie krytycznym - wyłupane oko, odchody, wszy, odwodnienie. […] Wiemy, że musimy odnaleźć sprawcę – relacjonują wolontariusze. 

Psiak został znaleziony zaledwie kilka kilometrów dalej od miejsca, gdzie kilka miesięcy temu odnaleziono Bekona - bernardyna z uciętym nosem. Ten również był w bardzo złym stanie - zagłodzony, odwodniony, odmrożony. Wolontariusze nie wykluczają, że za cierpienie zwierząt odpowiada ta sama osoba. 

W tej chwili na stronie pomagam.pl trwa zbiórka na leczenie i opiekę nad Zgredkiem. Za zebrane pieniądze ufundowana zostanie również nagroda za wskazanie sprawcy. LINK DO ZBIÓRKI

- Może w końcu się uda. Jeżeli nikt jej nie odbierze zostanie przeznaczona na budowę domu dla staruszków i chorych zwierzaków – mówią wolontariusze. 

Stowarzyszenie zgłosiło sprawę do prokuratury. 

- Niezwłocznie przystąpiliśmy do wyjaśniania okoliczności zdarzenia, weryfikujemy wszelkie zawarte tam informacje, gromadzimy materiał dowodowy - powiedział w rozmowie z Polsat News Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Warto zaznczyć, że ustawa o ochronie zwierząt przewiduje surowe kary za znęcanie się nad nimi. Za zabicie grozi do trzech lat więzienia, za działanie ze szczególnym okrucieństwem - od 3 miesięcy do 5 lat.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy