Reklama

Reklama

Pan Zdzisław do 65 roku życia jeździł na akcje. To jeden z najstarszych strażaków w powiecie kutnowskim

Opublikowano: 9 czerwca 2021 05:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Pan Zdzisław na własne oczy widział, jakie zmiany w zakresie pożarnictwa zaszły w ciągu ostatnich dekad. Kiedyś na akcje wyjeżdżało się w tym, co akurat miało się na sobie. Dziś strażacy-ochotnicy często dysponują niezwykle nowoczesnym wyposażeniem. Jeden z najstarszych strażaków z powiatu kutnowskiego w kilkuminutowej rozmowie opowiada o tym, jak to wszystko wyglądało dawniej.

Reklama

Kilkadziesiąt lat wyjazdów na akcje

Pan Zdzisław Przygórski w trakcie niedawnego dnia otwartego Ochotniczej Straży Pożarnej z Żychlina mówił o swoich początkach w roli druha, które przypadają na lata 60-te ubiegłego wieku.

- Wtedy powstała jedna z pierwszych młodzieżówek w województwie. Zakładali to starsi strażacy, drużyna działała przy zakładzie Emit – opowiada w rozmowie z nami i z TVP Łódź pan Zdzisław Przygórski, dziś wiceprezes OSP z Żychlina. 

Początkowo pan Zdzisław i jego koledzy z młodzieżówki – co dość oczywiste – nie uczestniczyli w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Koncentrowali się na treningu i ćwiczeniach swoich umiejętności, pozyskiwali wiedzę z zakresu pożarnictwa. Startowali także w zawodach, niejednokrotnie z sukcesami.

Czytaj także: Bagażnik pełen prezentów. Dzieciaki z kutnowskiego przedszkola wspierają bezpańskie zwierzęta [ZDJĘCIA]

Strażacy z tamtych czasów mogli jedynie pomarzyć o sprzęcie i wyposażeniu, które dziś znajdują się na wyposażeniu jednostek. Wówczas druhowie jeździli na akcje w swoich cywilnych ubraniach, lub zwykłych roboczych ciuchach. Dziś takie standardy są nie do pomyślenia.

- Na głowie mieliśmy oczywiście hełmy, mieliśmy toporki. Takie podstawowe wyposażenie – opowiada pan Zdzisław.

Jednostka z Żychlina podlegała pod straż pożarną z Kutna. Pan Zdzisław mówi, że do Żychlina trafiało wyposażenie na zasadzie „co skapło, to dostaliśmy”.

- Dziś jest dużo lepszy sprzęt, w naszej jednostce mamy dobre auta. Brakuje nam jeszcze wozu lekkiego – dodaje wiceprezes OSP Żychlin.

Pan Zdzisław na akcje jeździł aż do 65 roku życia.

Jak to wygląda dziś?

Na dziś Ochotnicza Straż Pożarna z Żychlina ma na swoim wyposażeniu dwa wozy bojowe (średni i ciężki). Druhowie mają do dyspozycji także dwa auta kwatermistrzowskie. 

OSP Żychlin jeśli chodzi o ilość wyjazdów plasuje się na pierwszym miejscu spośród wszystkich jednostek z powiatu kutnowskiego. W ubiegłym roku było ich ok. 150. 

Dziś druhowie swój sprzęt określają jako profesjonalny i dość nowy. Skład bojowy liczy kilkudziesięciu strażaków.

- To strażacy czynni, wyjeżdżający do zdarzeń. Dodatkowo mamy członków wspierających i Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, która w tej chwili liczy ok. 15 osób- mówił w sobotę Mateusz Kućba z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żychlinie.

Więcej o dzisiejszym funkcjonowaniu jednostki z Żychlina a także o samym dniu otwartym przeczytasz W TYM MIEJSCU.

Czytaj także: Tysiące szkół dołączyło do "Tygodnia ulgi". Czy są wśród nich placówki z Kutna i okolic?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)
  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -5

    mariano

    Skoro ta Straż Pożarna jest taka nowoczesna to po jakiego grzyba przed każdym wyjazdem zwołują się przez włączenie syreny i zakłócają ciszę nocną. Nie tak dawno chwalili się że mają powiadamianie przez internet.

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

      Baltazar

      Jak twoja nora będzie się paliła to będziesz szczęśliwy jak przyjadą wozem drabiniastym a zamiast syreny będzie cię budził głos dzwonu.