Reklama

Reklama

Poseł w centrum Kutna mówił o drożyźnie. "Jest tak drogo, że niektórych nie stać, by kupić karpia na święta" [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Rekordowa inflacja i - co z tym związane - ogromny wzrost cen, były głównymi tematami poruszonymi przez posła Dariusza Jońskiego z Koalicji Obywatelskich podczas dzisiejszej konferencji prasowej, która odbyła się na placu Piłsudskiego.

Reklama

Parlamentarzyście towarzyszył działacz kutnowskich struktur KO, Patryk Barański.

- Oskarżam PiS, że doprowadzili do największej drożyzny i inflacji od 20 lat. Tylko w ostatnim tygodniu pojawiła się informacja, która zmroziła chyba wszystkich - o podwyżce prądu o ponad 20% i gazu o ponad 50% od nowego roku - mówił poseł - To oznacza, że jeżeli ktoś ma kuchenkę gazową, zapłaci ok 8-9 zł więcej. Ale jeśli już podgrzewa wodę i ma kuchenkę, to zapłaci ponad 50 zł, a jeśli ma kuchenkę i będzie podgrzewał wodę na gazie i również ma gazowe ogrzewanie w domu, to już ponad 170 zł. Do tego jeszcze dochodzi prąd. Rocznie to ok. 3 tys. zł więcej. 

Poseł stwierdził, że inflacja w przyszłym roku będzie jeszcze wyższa niż obecnie, co jeszcze bardziej odbije się na sytuacji finansowej obywateli.

- Rada Polityki Pieniężnej już się przebudziła i będzie regulowała stopy, prawdopodobnie w górę, a to oznacza, że nasze kredyty będę droższe [...] Gdyby PiS już w lipcu zeszłego roku nie opowiadał nieprawdziwych historii, tylko Rada Polityki Pieniężnej zadziałała w odpowiedni sposób, tak jak w innych krajach, to nie mielibyśmy największej inflacji w Europie - uważa Joński - Niestety, w moim przekonaniu, rząd zrobił to specjalnie, dlatego, że premier Mateusz Morawiecki niedawno chwalił się, że dzięki tej inflacji mamy 20 miliardów więcej w budżecie i może więcej wydawać. Zgadza się, jest więcej w budżecie, ale nie w budżetach domowych - zauważa poseł. 

Dariusz Joński przytoczył ostatnią sytuację, jaka spotkała go w jego biurze poselskim. 

- Za chwilę święta i mi się zdarzyło pierwszy raz, że Pani przyszła do mojego biura poselskiego i powiedziała, że jest tak drogo, że po raz pierwszy nie kupi karpia na święta. I dokonaliśmy takiej analizy, ile będzie kosztował karp. To jest 260% więcej niż w ubiegłym roku, za dorsza 220%, a za pomarańcze 100% więcej. To są najdroższe święta od 20 lat i można było tego uniknąć, albo przynajmniej zniwelować tę drożyznę - twierdzi parlamentarzysta. 

Jego zdaniem, zamiast ratowania życia ludzi oraz walki z inflacją i drożyzną, PiS woli walczyć z wolnymi mediami.

- Nie chcemy, żeby było tak jak na Białorusi. Tam też są niezależni dziennikarze. Ale co z tego, jak nie mają tego gdzie pokazać? Wolne media to jest kwintesencja demokracji. Mam nadzieję, że PiS nie wpadnie na pomysł, żeby targnąć się na internet, tak jak jest m.in. w Korei Północnej [...] Apelujemy do wszystkich o podpisanie się pod apelem TVN-u, ważny jest każdy podpis - zakończy poseł.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy