Reklama

Reklama

Schorowany człowiek w rozpadającym się domu. Liczył na pomoc gminy: jakie plany ma wójt? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia "Kompletna ruina" to dwa słowa idealnie opisujące dom w którym musiał mieszkać pan Ryszard spod Kutna. Schorowany mężczyzna nie mogąc doczekać się na przydział mieszkania komunalnego w obawie o swoje bezpieczeństwo postanowił wynająć inny lokal. Uważa, że władze gminy Strzelce nie wywiązały się ze składanych mu obietnic. Wójt kontruje i podkreśla, że to nieprawda. Dodaje, że panu Ryszardowi mieszkanie komunalne zostanie przyznane jak tylko w gminnych zasobach takowe się pojawi.

Reklama

Opłakany stan techniczny i niezliczona liczba większych bądź mniejszych usterek. Woda kapiąca z sufitu i płynąca po ścianach w trakcie deszczu. Okna, które z trudem się otwierają i zamykają, do tego mnóstwo wilgoci. Z taką codziennością do niedawna zmagał się pan Ryszard Siejka.

Mężczyzna powiedział nam, że zwyczajnie nie opłaca się przeprowadzać remontu nieruchomości, a nawet gdyby miało to jakikolwiek sens – po prostu go na to nie stać, oprócz tego formalnie dom należy do jego brata.

Dlatego 59-latek zwrócił się do władz gminy Strzelce z prośbą o pomoc i przydział lokalu mieszkalnego. Ponad dwa lata temu pana Ryszarda umieszczono na liście osób ubiegających się o przydział lokalu komunalnego.

Pod koniec ubiegłego roku władze gminy odpowiadając na kolejny wniosek mężczyzny stwierdzały, że zostanie on rozpatrzony przez wójta i zaopiniowany przez właściwą komisję rady gminy z chwilą uzyskania wolnego lokalu mieszkalnego.

Na początku tego roku pan Ryszard otrzymał odpowiedź na kolejne swoje pismo. Władze gminy ponownie poinformowały, że wniosek zostanie rozpatrzony i zaopiniowany, kiedy tylko pojawi się wolny lokal, a na tamten moment takiego nie było.

Mieszkaniec gminy Strzelce mówił nam, że zimą 2021 roku miała do niego przyjechać komisja obejrzeć dom.

- Nagle dostałem telefon z informacją, że nie przyjadą, bo śnieg zasypał drogi i boją się, że potem nie wyjadą. Muszę tutaj mieszkać, a oni się bali przyjechać, chociaż mają dość dobre samochody. Tamta zima minęła, zima 2022 minęła, żadna komisja nie przyjechała. Nawet nie spojrzeli jak ja mieszkam i o co w ogóle mi chodzi – mówi rozżalony mężczyzna.

Pan Ryszard jest człowiekiem schorowanym. Orzeczono u niego znaczny stopień niepełnosprawności. Jest niezdolny do pracy. Jak nam mówi jego prawa ręka ma około 20 proc. sprawności, w listopadzie czeka go zabieg operacyjny.

- Od 2014 roku jestem chory, mam nieoperacyjny nowotwór szyi. Orzeczono mi zakaz jazdy rowerem, z uwagi na uszkodzenia wzroku, a do najbliższego sklepu mam 3,5 kilometra. Autobusy tu nie jeżdżą, więc muszę chodzić pieszo. Jestem schorowanym człowiekiem, chociaż na pierwszy rzut oka na takiego nie wyglądam, każdy mówi „dobrze sobie radę dajesz”. Ale jakim kosztem? – pyta pan Ryszard.

Mężczyzna twierdzi, że w rozmowach z władzami gminy otrzymywał zapewnienia, że lokal dla niego uda się znaleźć do końca 2021 roku, potem do końca 2022 roku. Ma żal o to, że w formalnych korespondencjach z gminy taka ani żadna inna data nie pada.

- Na pewno nikt potwierdzi i nie przyzna, że takie ustne zapewnienia padały. Ale tak naprawdę było – kwituje pan Ryszard.

W sprawie pana Ryszarda mailowo zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do władz gminy Strzelce. W odpowiedzi zaproszono nas na spotkanie w którego trakcie sprawa miała zostać nam szczegółowo wyjaśniona.

- Gmina Strzelce gospodarując swoim zasobem mieszkaniowym wynajmuje lokale osobom, które na stałe zamieszkują na terenie naszej gminy, nie mają zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych, nie posiadają tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego i znalazły się w trudnej sytuacji materialnej – poinformowała nas Gmina Strzelce.

Taki lokal może być wynajęty osobom, których średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego z okresu ostatnich trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia stosownego wniosku o najem lokalu nie przekracza kwoty 100 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 75 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie wieloosobowym.

Po spełnieniu wszystkich kryteriów należy złożyć wspomniany wniosek wraz z dokumentacją o dochodach. Wtedy jest możliwe umieszczenie danej osoby lub rodziny na liście osób ubiegających się o przydział lokalu mieszkalnego.

Gmina dodaje, że pan Ryszard taki wniosek złożył 30 lipca 2020 roku. Potwierdza, że mężczyzna był kilkukrotnie informowany, że znalazł się na liście i jego wniosek zostanie zaopiniowany i rozpatrzony z chwilą uzyskania wolnego lokalu. Obecnie takiego nie ma.

Oprócz pana Ryszarda na przydział lokalu mieszkalnego z zasobów gminnych czekają trzy inne rodziny.

Wójt Tomasz Grabowski powiedział, że faktycznie obiecał panu Ryszardowi przydział lokalu komunalnego. Gmina dysponuje takim lokalem, ale najpierw konieczny jest jego kosztowny remont, dlatego w rozmowach z mieszkańcem Klonowca Starego nie miała paść żadna konkretna data przekazania mu kluczy, a jedynie zapewnienie, że prędzej czy później będzie mógł wyprowadzić się z rozpadającego się domu.

Wójt podkreśla także, że przeprowadzenie takiego remontu nie jest ani łatwą, ani szybką inwestycją. Najpierw trzeba znaleźć na to pieniądze, potem dokonać odpowiednich przesunięć w budżecie samorządu. Gmina jest jednak gotowa, by doprowadzić wspomniany lokal do porządku jeszcze w ciągu najbliższych miesięcy.

Pan Ryszard w rozmowie z nami uważał, że pracownikom gminy nie są znane warunki w których żyje. Odpowiada na to Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Strzelach, który poinformował nas, że pan Ryszard korzysta ze stałych form pomocy, których przyznanie wymaga systematycznych wizyt pracowników socjalnych w jego miejscu zamieszkania. Ostatnia taka wizyta miała miejsce 15 września tego roku.

- Pracownikom GOPS w Strzelcach znana jest sytuacja życiowa pana Ryszarda Siejki – zapewnia GOPS.

W międzyczasie pan Ryszard wyprowadził się z będącego w opłakanym stanie domu. Zdecydował się na wynajęcie innego lokalu w obawie przed tym, że budynek w końcu runie. Jak nam powiedział w nowym miejscu zamieszkania prawdopodobnie spędzi resztę życia i raczej nie będzie już zainteresowany przyznaniem mu lokalu komunalnego. 

Możliwe więc, że w przypadku przeprowadzenia remontu o którym wspominał wójt klucze do lokalu trafią do którejś z pozostałych rodzin znajdujących się na liście oczekujących.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy