Rejestracja i logowanie

Nie Syrenka, a Vosco. W Kutnie powstało pierwsze elektryczne auto

Wydarzenia 23-04-2019 Autor: ksz Foto: FSO Syrena
18
Nie Syrenka, a Vosco. W Kutnie powstało pierwsze elektryczne auto

Fabryka Samochodów Osobowych Syrena w Kutnie przedstawiła Vosco S106EV, czyli elektryczną wersję auta pierwotnie planowanego jako Syrenka. Jak mówi Andrzej Stasiak, główny konstruktor z FSO Syrena, koszt przejechania 100 kilometrów wyniesie około 6-7 złotych.

Wywiad z Andrzejem Stasiakiem publikuje serwis dziennik.pl. Przeczytać można m.in. o parametrach auta, zasięgu, maksymalnej prędkości, planowanej produkcji i sprzedaży. Oprócz tego Stasiak przedstawia kulisy pracy zakładu.

- Ze względu na bardzo wysokie koszty związane z homologacją pojazdu a także bardzo długim okresem trwania badań niezbędnych do jej uzyskania, jesteśmy zmuszeni bazować na już uzyskanej homologacji - mówi w wywiadzie Andrzej Stasiak. - Homologacja, którą uzyskał pojazd spalinowy we wrześniu 2018 roku pozwala nam produkować do 1000 sztuk rocznie. Przeprowadzenie homologacji na większą skalę produkcji zdaje się być poza naszym zasięgiem finansowym. Obecnie w Kutnie trwa budowa serii przedprodukcyjnej pojazdów S106 z silnikiem benzynowym. Jest to niemały sukces zważywszy, że ostatnim polskim samochodem, który uzyskał homologację był FSO Polonez.

Więcej w serwisie dziennik.pl.

komentarze (18)
Dodaj komentarz

Dziekujemy nareszcie coś naszego .Życzę powodzenia im wielu sukcesów .

Większość komentarzy jak czytam to dzieci albo debile piszą wygląd tego samochodu nie powala ale zawsze to jakiś krok do przodu oby ruszyli z produkcją a nie prototyp i do szafy

Niech zrobią samochód z silnikiem spalinowym, a nie od odkurzacza. Czas ładowania 10 h a zasięg 200 km. Dłużej będzie się ładował niż będzie mógł jechać. I wcale elektryki nie są ekologiczne.

Hmmm ... Nazwa dość odpychająca ( dla kumatych emoji )

Pomyłka FSO SYRENA

Ludzie uspokójcie się. Ja to poprosiłbym o dane techniczne wozu i wyniki testów. Poza tym dopiero po dłuższym okresie eksploatacji będzie można cokolwiek powiedzieć konkretnego.

i jestem Gay!!!

Wygląda fajnie,zobaczymy. Powodzenia.

A co to za nazwa tego samochodziku vosco? Co znaczy ta nazwa i do czego nawiązuje?

Vosco to nazwisko kolego emoji

Vosco -zangielszczonae nazwisko właściciela Polfarmexu pana Wośko.

Pewnie będzie jak z tą pierwszą syrenką z AMZ. Kasa z dofinansowań wzięta i przehulana, a syrenkę tylko w tvn widzimy. Tutaj też pewnie się skończy na kilku prototypach. Kto to o zdrowych zmysłach kupi? Gdzie to serwisować. Już pewniejszy jest Nissan, albo Toyota. Tłuką swoje elektryki od lat i przynajmniej serwisy i salony w Polsce mają.

Trzeba od czegoś zaczynać, myślisz, że nissan i inne marki od razu były bez wad

Jako damskie autko mogłoby się sprawdzić.

Takie samo g....... jak ta ich syrenka

Ich, to znaczy kogo? A Ty kim jesteś i skąd? Uważasz się za lepszego i wyizolowanego, to się wcale nie wypowiadaj i siedz sam.

Jestem pracownikiem

Pożyjemy,zobaczymy.Zyczę powodzenia.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także