Reklama

Reklama

[FOTO] Strażacy ratowali kotka. Zwierzak utknął w...

Opublikowano: pt, 3 sty 2020 11:44
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Około pół godziny trwała nietypowa akcja ratownicza podjęta przez druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej ze Śleszyna. Wezwano ich do kota uwięzionego w dziupli.

Reklama

- O 17:10 zostaliśmy wezwani do dość nietypowej akcji ratowniczej. Otóż w miejscowości Śleszynek, utknął mały kotek w dziupli znajdującej się w drzewie. Szybko przystąpiliśmy do akcji, wyciągając zwierzaka i przekazując bezpośrednio w ręce osoby zgłaszającej zdarzenie - relacjonują na facebooku strażacy z OSP Śleszyn.

Druhowie zakończyli działania ok. godz. 17.40.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)
  • 2 lata temu | ocena +6 / -6

    kici kici...miau

    Stara anegdota głosi, że nikt jeszcze nie widział martwego kota pod drzewem, co tylko świadczy o tym, że skoro zwierzak już na nie wszedł, to z pewnością sam też z niego zejdzie. Szkoda , ze nie napisano od jakiego czasu kotek urzedowal na drzewie. Normalnie o wezwaniu pomocy mozna myslec dopiero po 24 godzinach. Kot porzadnie zglodnieje to powini... Rozwiń

    • 2 lata temu | ocena +4 / -4

      ja

      straż otrzymuje zgłoszenie, więc musi się do niego udać. Mógłby przykładowo się kot zaklinować

      • 2 lata temu | ocena +2 / -2

        kici kici...miau

        Rozumiem, ze straz musi udac sie do zgloszenia i neguje tego. Tylko jeszcze niedawno PSP do kotow jezdzila dopiero w drugiej/trzeciej dobie kiedy wiadomo ze zwierzak sam nie zejdzie. OSP pewnie od razu pojedzie z prostego wzgledu, zeby odhaczyc akcje i dostac profity (prosze mnie nie oskarzac o szkalowanie OSP), chce tylko wyjasnic, ze wszedzie na... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    Glos.

    Sprawa wagi państwowej. Ratowanie kotka.

    • 2 lata temu | ocena +13 / -13

      Pirat

      Nie wagi państwowej, ale dobrze, że uratowali. Wolisz czytać złe wiadomości? Cieszę się, że ktoś nie pozostał głuchy na cierpienie zwierzaka. Jest nadzieja, że nie będzie głuchy na potrzeby bliźniego. Jeśli kogoś nie wzrusza krzywda zwierząt to i na krzywdę innego człowieka pozostaną obojętni.

    • 2 lata temu | ocena +16 / -16

      Ja

      Tak samo kot, jaki Pan/i jest istotą żywą i należy się jej pomoc.

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      Joachim

      Zgadza się . Nie ma spraw ważniejszych. Priorytet ratowanie kotka. Źenada.

      • 2 lata temu | ocena +7 / -7

        Pytam

        Ale co Ci to przeszkadza? Uratowali to dobrze, prawda?

      • 2 lata temu | ocena +16 / -16

        Ja

        Raz się ratuje ludzi, raz zwierzęta. Straż pomaga każdemu w potrzebie