Reklama

Reklama

Kiedyś przyjmowano tylko bezdzietne panny i wdowy. Jak to jest być kobietą w policji?

Opublikowano: pt, 21 lut 2020 07:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W tym roku obchodzimy 95. rocznicę powołania Policji Kobiecej. Na samym początku do służby przyjmowano wyłącznie panny lub bezdzietne wdowy w wieku od 25 do 45 lat. Kandydatki musiały odznaczać się nienaganną opinią i zobowiązać się, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat nie wyjdą za mąż. Jesteście ciekawi jak jest teraz?

Reklama

26 lutego 1925 roku ówczesny minister spraw wewnętrznych - Cyryl Ratajski - polecił utworzyć policję kobiecą. Na czele brygady sanitarno-obyczajowej stanęła Stanisława Filipina Paleolog. Żeby zostać policjantką, należało sprostać wielu wymogom. Jak jest teraz? Tego możecie dowiedzieć się już dzisiaj w łódzkiej manufakturze.

Mundurowi będą czekać na stanowisku prasowym, gdzie uczestniczki będą mogły zobaczyć jak pracują rzecznicy prasowi i porozmawiać o ich pracy. Warto odwiedzić stanowisko z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, gdzie będzie funkcjonariuszka Policji- ratownik medyczny, stoisko Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w zakresie udzielania informacji nt. doboru do służby w Policji i na stanowiska służby cywilnej, Laboratorium Kryminalistycznego, gdzie kobiety wskażą jak pracują m.in. przy badaniach daktyloskopijnych czy badaniu pisma ręcznego, stanowisko kobiet pełniących służbę w Oddziale Prewencji Policji w Łodzi – prezentacja sprzętu, stanowisko dla funkcjonariuszki przewodnika z psem policyjnym, pokaz tresury i wyszkolenia psa policyjnego, Wydziału Ruchu Drogowego - pokazanie kobiet pracujących w WRD, sprzęt (videorejestrator, alcoblow, motocykl, kamizelki odblaskowe itp.). Zapraszamy na spotkanie z policjantkami z Wydziału Prewencji, które realizują zadania z zakresu działań profilaktycznych z dziećmi i młodzieżą. Będzie mozna także porozmawiać z policjantkami z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zajmującymi się problemami rodzinnymi, procedurą Niebieskiej Karty itp.

W programie przewidujemy także pokazy sztuk walki i taktyki Policyjnej.

O godzinie 19:00 życzenia złoży osobiście Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi.

W tym roku obchodzimy rocznicę 95-lecia Policji Kobiecej. 26 lutego 1925 roku ówczesny minister spraw wewnętrznych - Cyryl Ratajski - polecił utworzyć policję kobiecą. Na czele brygady sanitarno-obyczajowej stanęła Stanisława Filipina Paleolog.

Policja Państwowa została powołana ustawą z dnia 24 lipca 1919 roku. I choć nie było żadnych formalnych przeszkód, by kobiety pełniły służbę w Policji, zawód policjanta uważano za profesję typowo męską i nie przyjmowano kobiet w policyjne szeregi. Początki Policji nie były łatwe - był to czas tworzenia się nowego państwa. Policjanci musieli mierzyć się z różnymi przestępstwami, które coraz częściej dotykały kobiet oraz dzieci. Mężczyźni nie do końca radzili sobie z takimi zagrożeniami, jak sutenerstwo czy handel kobietami i dziećmi. Pod wpływem rezolucji VI Międzynarodowego Kongresu w sprawie Zwalczania Handlu Kobietami i Dziećmi ówczesny minister spraw wewnętrznych polecił utworzyć policję kobiecą.

Panna lub bezdzietna wdowa w wieku od 25 do 45 lat

Żeby zostać policjantką, należało sprostać wielu wymogom. Do służby przyjmowano wyłącznie panny lub bezdzietne wdowy w wieku od 25 do 45 lat. Kandydatki musiały odznaczać się nienaganną opinią i zobowiązać się, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat nie wyjdą za mąż. Wymogiem do wstąpienia do służby były także dobry stan zdrowia, krótkie włosy oraz co najmniej 164 cm wzrostu.

Kobieca brygada sanitarno-obyczajowa liczyła początkowo 18 nieumundurowanych funkcjonariuszek. Ich głównym zadaniem było zwalczanie przestępstw przeciwko kobietom: handlu ludźmi, stręczycielstwa, sutenerstwa czy przestępstw popełnianych na tle seksualnym. Zajmowały się także przestępstwami przeciwko rodzinie i opiece oraz przestępstwami nieletnich. Zaczęły rozwijać działalność o charakterze typowo prewencyjnym, której celem była eliminacja zagrożeń wśród dzieci, młodzieży i kobiet.

15 kwietnia 1925 roku rozpoczął się 3 miesięczny kurs dla 30 pierwszych kandydatek do służby. Po szkoleniu absolwentki kursu trafiły do Urzędu Śledczego m. st. Warszawy i do policji kryminalnej w Łodzi. Do wybuchu II wojny światowej zorganizowano jeszcze kilka kursów. Policja kobieca w II RP rozwijała się bardzo dobrze i była wysoko ocenia na całym świecie. Polskie policjantki zaangażowane były w zwalczanie przestępczości kryminalnej ale podejmowały także działania prewencyjne co wówczas było wyjątkiem. Nawet w Anglii , która uchodzi za kolbkę policji kobiecej policjantki pełniły raczej role opiekunek społecznych. W Polsce nosiły broń, przesłuchiwały podejrzanych, prowadziły prace operacyjną.

26 lutego 2020

Przez dziewięćdziesiąt pięć lat zmieniło się wiele. Podczas rekrutacji do służby w policji kobiety muszą sprostać takim samym wymaganiom, jak mężczyźni. W dzisiejszych czasach kobiety wykonują zadania służbowe we wszystkich pionach: prewencyjnym, wspomagającym oraz kryminalnym. Zajmują stanowiska na różnych szczeblach hierarchii służbowej.

Aktualnie w Łódzkim Garnizonie Policji na blisko 6000 funkcjonariuszy i ponad 1600 pracowników cywilnych zatrudnionych jest ponad 1200 policjantek i ponad 1000 kobiet na stanowiskach cywilnych. 139 policjantek jest oficerami, 510 podoficerami, 379 znajduje się w korpusie aspirantów a 176 szeregowych.17 z nich zajmuje kierownicze stanowiska takie jak naczelnicy wydziałów czy komendanci i ich zastępcy. Ponad 1400 ma wyższe wykształcenie. Wiele osiąga sukcesy zarówno zawodowe jak i osobiste. Mamy w naszych szeregach mistrzynie świata i Europy w Taekwon-Do jak i bohaterki codziennego dnia służby , które chociażby ratują pogorzelca wynosząc z pożaru lub udzielając pierwszej pomocy w sytuacji zagrożenia życia dziecka.

Podobnie jak pierwsze policjantki także dziś kobiety doskonale sprawdzają się w działaniach skierowanych do dzieci i młodzieży - są policyjnymi profilaktykami, zajmują się tematyką przestępczości nieletnich, kobietami pokrzywdzonymi przestępstwem. Są także ekspertami w laboratorium kryminalistycznym, pełnią służbę w ogniwie policji konnej, dbają o bezpieczeństwo ruchu drogowego, prowadzą czynności dochodzeniowo-śledcze, są przewodnikami psów, pełnią służbę patrolowo-interwencyjną, są dzielnicowymi, pracują jako psycholożki, dyżurne czy ratowniczki medyczne. Często godzą trudne role policjantki i strażniczki ogniska domowego.

W Policji pracuje także cała rzesza kobiet-pracownic cywilnych, które na co dzień wspomagają służbę policjantów. Pracują w głównie w pionie logistycznym, dbają o finanse, zaopatrzenie, kwestie kadrowe czy obsługę interesantów.

Jeśli jesteś kobietą i zastanawiasz się czy służba w Policji to dobry wybór, odpowiadam, że płeć nie jest determinantem tej decyzji. Na pewno musi to być świadomy wybór poparty indywidualnymi predyspozycjami i umiejętnościami pracy w zespole. Służba w Policji wiąże się z wieloma wyrzeczeniami ale często też satysfakcją z udzielonej komuś pomocy porównywalną z nielicznymi innymi zawodami.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)
  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    vvv

    Do policji i rozwod! Nowe zycie, wieksze mozliwosci. Popolarnosc sie im zwieksza.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Jacek

    Teraz tylko do wojska kasa jakieś 1500 zl wiecej niz w policji

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    Mama

    Zazdrościsz? Jaka szkoda że nie mozesz urodzić trójki dzieci pogodzić pracy z wychowaniem ich bo wasza pomoc kończy się na zplodzeniu dziecka no może coś więcej trzeba było urodzić się kobieta i iść do pracy do policji zresztą wy też możecie skorzystać z urlopu rodzicielskiego gratuluję wywodu!

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      k

      Współczuje Ci twojego chłopa jak masz takie zdanie o facetach ojcach !

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    robert523

    A obecnie kobieta zajdzie w 3 ciąże i samej pracy zostanie jej 10 lat do emerytury. Poza tym jak ma dzieci to dadzą ją za biurko a tam awansuje szybciej niż mężczyzna na ulicy.