Reklama

Reklama

Kilkudziesięciu rolników spod Kutna protestowało w Warszawie. Liczyli na spotkanie z premierem [ZDJĘCIA, WIDEO]

Opublikowano: czw, 24 lut 2022 07:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Setki ciągników, tysiące osób z flagami, transparentami i okrzykami niezadowolenia na ustach - wczoraj w Warszawie odbył się protest AgroUnii pod hasłem "Godna płaca za ciężką pracę". Do stolicy wyruszyło również kilkudziesięciu rolników z powiatu kutnowskiego.

Reklama

Dwa tygodnie temu rolnicy protestowali w całym kraju, wyjeżdżając na drogi. W powiecie kutnowskim kilkadziesiąt ciągników wyruszyło ze Strzelec, tamując ruch na DK60. Jako przyczynę strajków członkowie AgroUnii podają kilka głównych problemów, a wśród nich: rosnące ceny nawozów mineralnych, Zielony Ład, gwałtownie kurczącą się produkcję żywca, niekontrolowany eksport żywności zza granicy, nierozwiązany problem ubezpieczenia upraw i zadłużenie rolników.

Wczoraj do Warszawy wyruszyły setki ciagników, a także autokary z rolnikami ze wszystkich zakątków Polski. 

- Produkcja żywności klęczy na kolanach i zdycha. Polska wieś to nie są już brudne kalosze i słoma z butów. To drogie traktory na kredyty i normalne rodziny. Mamy wiele do stracenia” - mówił przed strajkiem Michał Kołodziejczak, lider AGROunii.

Wśród protestujących w stolicy znalazło się kilkudziesięciu rolników z powiatu kutnowskiego, w tym organizator ostatniego protestu pod Kutnem, Przemysław Wiankowski. Wszyscy liczyli na spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim. Ten ich nie jednak nie przyjął. Do strajkujących wyszedł jedynie urzędnik Kancelarii.

- Dziękujemy za dziś. Każdy z nas buduje lepsza Polskę i walczy o lepsze jutro. Każdy z nas włożył w ten protest  całe Serce. To widac‼️ premier i inne stołki też to widzą. Mogą udawać że nie. Mogą mówić że nas nie słyszą. To tylko świadczy o tym jak nisko upadli. A my jesteśmy prawdziwą opozycją. Potrafimy stanąć ramię w ramię i wykrzyczeć co nas boli. Organizacja traktorów, autokarów, banerów,flag to nie jest prosta sprawa gdy na codzień czeka praca w gospodarstwie. A my cały czas do przodu i cały czas do boju - komentuje środowy protest AgroUnia. 

 

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy