Reklama

Reklama

Nawet 9 tys. zł za metr kwadratowy. Czy w Kutnie można tanio kupić mieszkanie?

Opublikowano: wt, 31 maj 2022 19:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Podwyżki stóp procentowych biją kredytobiorców po kieszeniach, zaś liczba osób ze zdolnością kredytową na zakup własnego mieszkania gwałtownie spadła. A to nie jedyne problemy na rynku nieruchomości zrodzone przez szalejącą inflację. Jak wygląda sytuacja mieszkaniowa w Kutnie? Ile zapłacimy za m2 na nowym osiedlu? Czy i kiedy możemy spodziewać się zmian na lepsze? Odpowiedzi na te pytania przybliża nam jeden z lokalnych deweloperów.

Reklama

Według danych GUS, w pierwszym kwartale 2022 roku liczba rozpoczętych budów spadła o 20 procent. Porównywalny jest także spadek zainteresowania kupnem mieszkań. Analitycy wyliczają, że obecna sytuacja związana jest ze podwyżką stóp procentowych, spadkiem liczby osób posiadających zdolność kredytową, problemami inwestorów z oszacowaniem kosztów budowy, co spowodowane jest galopująca inflacją i zmieniającymi się cenami surowców. 

 

Mieszkania w Kutnie: nawet 9 tys. zł/m2. Gdzie zapłacisz najmniej? 

 

Przyjżeliśmy się ofertom zamieszczonym w ogłoszeniach KCI, a także na OLX i Otodom. Za metr kwadratowy mieszkania w Kutnie zapłacimy obecnie średnio 5 tys. zł. Ceny zmieniają się rzecz jasna w zależności od stanu lokum i jego lokalizacji. Najwięcej trzeba wyłożyć za mieszkania w centrum oraz te zlokalizowane na nowych osiedlach.

Nawet 9 tys zł/m2 zapłacimy na nowym osiedlu Veranda Apartments przy ul. Nowowiejskiej (średnio 8,7 tys.zł/m2). Z podobnym wydatkiem muszą liczyć się osoby marzące o swoim M na kilkuletniej Wilczej Esce, nieco niżej wyceniane są mieszkania z rynku wtórnego przy ul. Koniecpolskiego, czy w Zielonym Zaciszu (średnio od 7,5 do 8,1 tys. zł/m2). Nie oznacza to jednak, że równie wysokich cen nie spotkamy w starszym budownictwie. W granicach 6 a nawet 7 tys. zł za metr kwadratowy znaleźć można sporo ofert z ul. Barlickiego, Rejtana, Sienkiewicza, czy Batorego. Nieco ponad 6 tys. zł/m2 kosztują z kolei lokalne na innych nowych osiedlach: Różany Wilanów, Perła Kutna, Słoneczny Łąkoszyn, Avangarda Północy, czy Lawenda.

Najtańsze oferty w Kutnie znaleźliśmy przy ul. Matejki i Stalowej, gdzie właściciele wyceniali metr kwadratowy na ok. 4,5 tys zł. Jeszcze taniej, bo 3,5 tys. zł/m2 kosztuje mieszkanie w bloku w podkutnowskim Głogowcu. A jak jest w przypadku sąsiednich miejscowości: Żychlina, Krośniewic, czy Gostynina? 

Z przejżanych przez nas ogłoszeń można szacować, że za metr kwadratowy w Żychlinie zapłacimy średnio ok. 4 tys. zł, choć nie brakuje ofert, gdzie ceny te oscylują w granicach 5,5 tys. Zdecydowanie najtańsza oferta, z jaką się spotkaliśmy dotyczy natomiast centrum Krośniewic i wynosi nieco ponad... 1 tys. zł m2. Jest jednak pewne "ale".

- Mieszkanie do generalnego remontu, brak ogrzewania. Nowa rozdzielnia elektryczna pociągnięta do korytarza, w dalszej części mieszkania brak instalacji -czytamy w ogłoszeniu.  

Zaskakująco wysokie są za to ceny mieszkań w Gostyninie. Za metr kwadratowy nowoczesnego lokum w centrum miasta trzeba wyłożyć nawet 8 tys. zł. Niewiele tańsze są także lokale oferowane przez Miejskie Towarzystwo Budownictwa Miejskiego - ok. 7 tys. zł/m2. 

Jak pisaliśmy na wstępie, zdolności kredytowe Polaków zostały jednak wyraźnie ograniczone. To zaś implikuje większe zainteresowanie wynajmem mieszkań, lecz z powodu wzrostu cen energii, wynajmujący również muszą liczyć się z wyższymi opłatami. Oznacza to, że o wynajmie dwupokojowego mieszkania w Kutnie w cenie niższej niż 1500 zł miesięcznie można raczej pomarzyć. 

 

Kutno to nie wyjątek. Co czeka rynek nieruchomości w Polsce?

 

O tym, co dzieje się obecnie na lokalnym i ogólnopolskim rynku nieruchomości rozmawiamy z kutnowskim deweloperem, Marcinem Nowickim. 

Jak aktualna sytuacja mieszkaniowa wygląda z Pańskiej perspektywy? Jakie jeszcze czynniki, poza wspomnianymi, wpływają na obecne ceny mieszkań i popyt na ich kupno?

Rzeczywiście inflacja i droga produkcja mieszkań ( ich rosnące ceny) zahamowały w 2022 roku, w znacznym stopniu popyt na mieszkania, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Choć w początkowej fazie inflacji (druga polowa 2021 roku), na krótko wzrosła sprzedaż mieszkań ze względu na lokowanie przez kupujących, wolnych środków finansowych. 

Jak wygląda sytuacja na rynku mieszkaniowym w Kutnie i okolicach? Czy jest tożsama z ogólnopolskimi trendami?

Kutno nie odbiega znacząco od statystyk ogólnopolskich. Jednak trzeba brać pod uwagę dobrze prosperujący rynek najmów mieszkaniowych w naszym mieście. Co powoduje nieco liczniejsze chęci do inwestowania środków finansowych w mieszkania pod wynajem. Najmy mieszkaniowe dają bardzo dobrą stopę zwrotu inwestycyjnego.

Jakie nieruchomości na lokalnym rynku cieszą się największym powodzeniem? Większe mieszkania? Kawalerki? Nowe lokale na nowych osiedlach, czy starsze z rynku wtórnego? 

Kutno nie jest dużym rynkiem obrotu nieruchomościami i statystyki mogą być obarczone błędem. Im mniejsza ilość danych statystycznych, tym mniej wiarygodne wyniki. Potwierdza to niezbyt duża ilość bieżących ogłoszeń obrotu nieruchomościami w Kutnie (patrz ogłoszenia KCI). Na pewno największy procent obrotu to najmy mieszkaniowe. Kolejne to zakupy mieszkań z rynku wtórnego i pierwotnego, najczęściej mniejsze metraże. W mniejszej ilości obrót domami mieszkalnymi oraz działkami pod zabudowę mieszkaniową. Na pewno znacząco wyhamował obrót na rynku komercyjnym, usługowym i przemysłowym. Powoduje to nieprzyjazny klimat inwestycyjny w całym kraju.

Czy i kiedy możemy spodziewać się spadku cen mieszkań? Jakie warunki musiałyby zostać spełnione? 

Nie jestem w stanie przewidzieć wiążąco jakie będą dalsze reakcje rynku nieruchomości. Uzależnione jest to od dostępności kredytów hipotecznych, wielkości inflacji tzn. czy się zatrzyma lub będzie dalej rosnąć. Trzeba brać pod uwagę, że słaba dostępność kredytów hipotecznych i przede wszystkim wzrost rat kredytowych, mogą spowodować że niektóre mieszkania kupione w kredycie pojawią się w "okazyjnych" cenach w sprzedaży. Spowoduje to brak wydolności finansowej spłacających raty kredytowe - właścicieli mieszkań "hipotecznych". Ale to tylko domniemany scenariusz, którego nie życzę kredytobiorcom. Miejmy nadzieję, że Rząd ustabilizuje problem inflacji i to wprowadzi stabilizację rynku nieruchomości.

Z naszych obserwacji wynika, że ceny mieszkań np. w Żychlinie są sporo niższe niż te w Kutnie. Tego samego nie można z kolei powiedzieć o Gostyninie, gdzie mieszkania wydają się nawet droższe niż te w Kutnie. Z czego to może wynikać? Czy to efekt województwa mazowieckiego? 

Rzeczywiście ceny mieszkań w Żychlinie i Krośniewicach są znacząco niższe niż w Kutnie. Powoduje to mniejsza atrakcyjność zawodowa, konsumpcyjna, rozrywkowa i kulturalna tych miejscowości. Jeżeli chodzi o Gostynin, to prawdopodobnie problem w tym, że nie ma tam nowych inwestycje mieszkaniowych wielorodzinnych. Gostynin jako miasto jest stosunkowe atrakcyjne i "żywe" zawodowo. Ludzie pracują i chcą mieszkać w lepszym standardzie. Jednak nie mają nic ciekawego do kupienia. Ten rynek potrzebuje nowych terenów pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i prężnego dewelopera, który sprosta popytowi ludności.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy